Decyzje bliżej pracowników
Twój głos ma znaczenie
Empowerment świetnie brzmi w strategiach i prezentacjach, ale prawdziwe wyzwanie zaczyna się wtedy, gdy trzeba go przełożyć na codzienną praktykę. Jak oddać pracownikom decyzyjność, nie tracąc kontroli? Jak sprawić, by czuli się współodpowiedzialni, a nie pozostawieni sami sobie? To proces długotrwały i wymagający konsekwencji oraz determinacji. Oznacza strategiczną zmianę, która nie zadzieje się bez zaangażowania na każdym poziomie organizacji.


Aldona Kucner
Trener i doradca w obszarach marketingu, innowacji i przedsiębiorczości z trzydziestoletnim doświadczeniem w biznesie. Od 2007 r. prowadzi firmę Aldo Communication. Posiada Międzynarodowy Certyfikat Trenera Zarządzania Thames Valley University. Prowadzi blog kursnainnowacje.pl. Autorka książek „Przeklęte drobiazgi” i „Jak zostać kreatywnym przedsiębiorcą”.
Gdybym miała krótko odpowiedzieć na pytanie, czy empowerment to strategia czy moda, powiedziałabym - i jedno, i drugie. Podobnie jak z każdą ideą, wartością, które są w biznesie istotne. Empowerment może być traktowany jako cel i sposób działania, ale także jako slogan reklamowy czy pozycja do powierzchownego odhaczenia jako jeden z efemerycznych projektów. Podobnie jest choćby z jakością, co do której przyznają się chyba wszystkie firmy (nie spotkałam w swojej trzydziestoletniej praktyce takiej, która mówiłaby, że nie dba o jakość), ale którą pielęgnują już niekoniecznie wszystkie. Można przecież napisać „nasze produkty wygrywają jakością”, licząc na to, że wielu klientów (szczególnie tych, którzy mniej znają się na temacie) skusi się tą obietnicą. Ale można też traktować jakość jako kluczową kompetencję, wokół której krążą firmowe procesy, projekty, szkolenia, wyzwania, audyty.
Optymistyczne jest jednak to, że w przypadku istotnych wartości, postęp dokonuje się także przyrostowo i nawet ci, którzy wcześniej nie interesowali się nimi, zaczynają po nie sięgać pod wpływem presji rynku czy ustawodawców. Dziś jakość staje się coraz bardziej naturalnym celem nawet tych przedsiębiorstw, które nie brały jej sobie na poważnie.

