Decyzje bliżej pracowników
Od mikrozarządzania do zaufania
Współczesny biznes działa w rytmie szybkich zmian. W cenie są kreatywność, nieszablonowe myślenie, granie „do jednej bramki”, otwartość i szczerość. To wszystko może być jednak tłumione przez mikrozarządzanie i nadmierną kontrolę, nadal obecne w organizacjach. Pojawia się więc pytanie, jak to zmienić?



Joanna Berendt
Iwona Bobrowska-Budny
Partnerki Kirov&Partners, Kirov.pl, trenerki w obszarze zarządzania i komunikacji, wykładowczynie Akademii Leona Koźmińskiego na studiach MBA. Prowadzą autorskie warsztaty i procesy rozwojowe dla liderów i liderek, wspierając ich w budowaniu efektywności zespołowej.
Odpowiedzią jest przywództwo oparte na wzajemnym zaufaniu i uważności na potrzeby członków zespołu. W tym ujęciu zaufanie w zespole rozumiemy jako współdecydowanie w jasno zdefiniowanych ramach - obejmujących cele, kryteria jakości, rytuały i kanały komunikacji. Zaufanie to nie deklaracja, a sposób zarządzania, który przenosi decyzje bliżej pracy, a odpowiedzialność bliżej osób, które ją wykonują. To właśnie ono daje przewagę operacyjną - jest „walutą przyszłości”, jak pisał Stephen R. Covey - i wymaga odwagi w relacjach.
Skąd bierze się mikrozarządzanie?
Mikrozarządzanie, czyli nadmierna kontrola i angażowanie się lidera/liderki w każdy, nawet najdrobniejszy aspekt pracy zespołu, rzadko wynika ze złej woli. Jest zazwyczaj mechanizmem obronnym lub nawykowym stylem pracy.

