Rynek pracy
Decyzje podszyte ageizmem
Temat różnic między mężczyznami i kobietami zwykle budzi emocje dużo większe niż temat podobieństw między nimi. Dyskusje o tym, kto ma w życiu lepiej, wydają się nie mieć końca, a dowolny punkt widzenia może znaleźć poparcie w obserwacjach społecznych, naszych doświadczeniach czy powszechnie dostępnych danych. W emocjach, które pojawiają się w trakcie takich dyskusji, łatwo stracić obiektywizm. Może dlatego temat bezrobocia mężczyzn po 50. roku życia pojawia się niewspółmiernie rzadziej niż powinien?


Anna Cichowska
Coach, mentorka zmiany i rozwoju kariery, wykładowczyni MBA, trenerka PRISM Brain Mapping, dyrektorka dydaktyczno -merytoryczna „Akademii Liderek” w Krajowej Szkole Administracji Publicznej, członkini honorowa Brian Tracy International Speakers Club.
GUS wskazuje, że w grupie osób bezrobotnych po 55. roku życia jest dwa razy więcej mężczyzn niż kobiet (raport „Bezrobocie rejestrowane I kwartał 2025”). Sama różnica liczby bezrobotnych mężczyzn i kobiet w tej grupie wiekowej nie jest specjalnie zaskakująca, skoro tak zdefiniowana grupa zawiera osoby wchodzące w wiek emerytalny, osiągany przez kobiety obecnie pięć lat wcześniej. Warto zastanowić się, czy to jedyny mechanizm powodujący dwa razy większą liczbę bezrobotnych mężczyzn niż kobiet. Nie możemy przecież zapominać, że ogólna liczba mężczyzn w populacji spada po 50. roku życia szybciej niż liczba kobiet. A może ma znaczenie to, jak szybko mężczyźni i kobiety przechodzą na emeryturę? Może kobiety po prostu chcą dłużej pracować? Wydaje się, że nie, bo według danych prezentowanych przez ZUS (najnowsze z 2022 r.) jeszcze niedawno wszyscy przechodziliśmy na emeryturę tak szybko, jak to możliwe - kobiety średnio w wieku 60,6 lat, a mężczyźni 65,2. Co ciekawe, wśród osób bezrobotnych niewielka przewaga liczby mężczyzn nad liczbą kobiet pojawia się już w przedziale wiekowym 45-55 lat, a we wszystkich młodszych grupach wiekowych wśród osób bezrobotnych przeważają kobiety.

