Personel i Zarządzanie 7/2004 z 01.07.2004, str. 61
Data publikacji: 29.06.2018
Pułapka konformizmu
Zmieniłem niedawno pracę i zostałem kierownikiem kilkuosobowego zespołu projektowego. Zabrałem się do niej z zapałem. Nie brakuje mi pomysłów na zwiększenie efektywności pracy i staram się wprowadzać je w życie. Kłopot w tym, że ilekroć chcę zasięgnąć opinii zespołu, tyle razy uzyskuję informację, że to świetny pomysł i na tym się kończy. Żadnych uwag krytycznych, żadnych sugestii zmiany. Wyłącznie zgoda. Jestem przyzwyczajony do tego, że, tak jak w poprzedniej firmie, nowym pomysłom towarzyszą burzliwe dyskusje, w wyniku których pomysły ulegają obróbce, zanim ostatecznie zostanie wprowadzona decyzja o ich wejściu w życie. Tymczasem tu czuję się bardzo dziwnie - żadnego odzewu, pozwalającego na zweryfikowanie czy ulepszenie pomysłu. Właściwie żadnych sprzeciwów. Wyłącznie jednomyślna, podejrzana akceptacja, mimo moich zachęt do wyrażenia własnego zdania. Czuję się bardzo niezręcznie i nie wiem, jak to zmienić.

