Personel i Zarządzanie 7/2004 z 01.07.2004, str. 88
Data publikacji: 29.06.2018
Szkoleniowcy w roli doradców
Istotą działania firmy szkoleniowej są nie tylko szkolenia. Również rozwiązywanie - wspólnie z klientem - problemów, z jakimi boryka się jego przedsiębiorstwo. A później - także z klientem - wdrażanie wypracowanych sposobów działania. W jaki sposób należy przeprowadzić szkolenie, aby uczestnicy uznali rozwiązanie problemu za własny pomysł? Jaką rolę pełni w tym procesie trener?
Jan Mądry
Autor jest prezesem firmy szkoleniowej Training Partners; specjalizuje się w kształceniu umiejętności menedżerskich i przywódczych.
Kontakt: jan.mandry@trenerzy.pl
Rafał Szczepanik
Autor jest partnerem w firmie Training Partners; specjalizuje się w szkoleniach integracyjnych oraz dotyczących pracy i komunikacji w zespole.
Kontakt: rafal.szczepanik@trenerzy.pl
Działania firm szkoleniowych coraz częściej przypominają funkcjonowanie firm doradczych. Jednak ich rolą nie jest proponowanie gotowego rozwiązania. Trener powinien raczej doprowadzić do sytuacji, w której uczestnicy szkolenia sami wypracowują właściwe pomysły. I planują, jak - krok po kroku - wprowadzić je w życie. Najlepszy komplement dla trenera to wypowiedź osób, które wzięły udział w zajęciach: sami do tego doszliśmy, trener nic nam nie podpowiadał, to nasze i tylko nasze rozwiązanie.
Współwłasność rozwiązania
Pracownicy danej firmy często znają lepiej jej problemy od prowadzącego warsztat. Spośród wielu możliwych rozwiązań wybiorą więc to, które najlepiej odpowiada specyfice ich branży, kulturze organizacyjnej, sytuacji rynkowej czy strategii. Ale jest jeszcze jeden powód, znacznie ważniejszy. To poczucie współwłasności rozwiązania (ang. ). Po prostu, znacznie chętniej wdrażamy w życie pomysły, do których doszliśmy sami.

