Personel i Zarządzanie 6/2005 z 01.06.2005 [dodatek: Personel i Zarządzanie, str. 106]
Data publikacji: 27.06.2018
Trzeba po prostu lubić ludzi...
Co zadecydowało o sukcesie w konkursie „Dyrektor Personalny Roku” tych a nie innych osób? Czy zwycięstwo coś zmieniło w ich życiu zawodowym? Czy jako uhonorowani laureaci czują się teraz ekspertami od HRM? Czy inni dyrektorzy personalni przychodzą do nich po radę, czy naśladują ich koncepcje i metody działania? Czy wygrana wzmocniła ich pozycję w gronie top managementu firmy? A może - wręcz przeciwnie? Dziewięciu laureatów konkursu „Dyrektor Personalny Roku” to dziewięć różnych historii menedżera personalnego w naszym kraju...
Pionierskie działania
Laureatką drugiej edycji konkursu była Krystyna Barabasz. W Zakładach Mechanicznych Legmet, gdzie wówczas pracowała, przeszła drogę od kierownika kadr poprzez funkcję dyrektora personalnego do dyrektora Oddziału Mechaniczno-Konstrukcyjnego włącznie. Na awans zawodowy miał niewątpliwy wpływ tytuł Dyrektora Personalnego Roku, jaki otrzymała w 1996 roku. Od 1999 do 2003 roku była dyrektorem personalnym w Hutmen SA - w tym czasie firma uzyskała m.in. godło „Inwestor w kapitał ludzki” i wyróżnienie w konkursie „Lider zarządzania zasobami ludzkimi”.
Od 2004 roku Krystyna Barabasz jest zastępcą dyrektora projektu opracowania i wdrożenia „Systemu zarządzania potencjałem społecznym w systemie informatycznym SAP” w firmie KGHM Polska Miedź SA.
- Wcześniejsze doświadczenia spowodowały, że dziś inaczej, bardziej profesjonalnie podchodzę do realizowanego obecnie projektu - podkreśla laureatka z 1996 roku.
Działania, które zwróciły uwagę konkursowego jury, dotyczyły przekształcenia z dnia na dzień w 1992 roku oddziału firmy (Zakładów Mechanicznych Legmet) w spółkę z o.o. i głębokiej restrukturyzacji przedsiębiorstwa.
- Moje działania w tamtym okresie nie były poparte wiedzą, którą posiadam dziś. Niewiele było firm, na których można było się wzorować. Przyjęte rozwiązania w Legmecie były rozwiązaniami pionierskimi - wspomina Krystyna Barabasz.

