Personel i Zarządzanie 3/2006 z 01.03.2006, str. 36
Data publikacji: 02.07.2018
Delta zmian
Zarządzanie zmianą nie jest łatwe. Odniesienie sukcesu w tym względzie nigdy nie jest zasługą jednej osoby. Tylko firmy, które potrafią zbudować zmotywowane i efektywnie działające grupy wsparcia i zespoły zadaniowe, mają szansę na powodzenie. O ile oczywiście zostały dopełnione wszystkie przygotowania ze strony organizacji. Receptą na sukces okazuje się więc połączenie profesjonalizmu w procesie przygotowania do zmiany i wdrażania jej oraz siła ludzi zatrudnionych w organizacji. O sukcesie zmiany przesądzają często ludzkie emocje.
Anna Błaszczuk
Autorka jest doktorantką w Katedrze Zarządzania w Gospodarce Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie.
Kontakt: annakb@poczta.onet.pl
>Najbardziej znany model zmiany autorstwa Kurta Lewina mówi o trzech jej etapach: rozmrożeniu, projektowaniu oraz utrwaleniu.1 Tymczasem zjawisko to okazuje się o wiele bardziej skomplikowane. Dotyka bowiem nie tylko obszarów, które należy usprawnić w organizacji, lecz również ludzi. O szansach projektu zarządzania zmianą decyduje umiejętność przygotowania się do niej.
Trzy aspekty zmiany
Każdą zmianę można rozpatrywać w trzech aspektach: racjonalnym, emocjonalnym i politycznym. Z racjonalnego punktu widzenia potrzeba zmian jest uzasadniona stwierdzeniem, jaki jest stan obecny organizacji w stosunku do stanu pożądanego (docelowego), wynikającego na przykład ze strategii przedsiębiorstwa. Różnica pomiędzy tym, co jest, a tym, co być powinno, nazywana jest deltą zmian.
Analiza strony racjonalnej zmiany uważana jest za stosunkowo najprostszą. Mając zdefiniowany stan docelowy organizacji w różnych perspektywach - finansowej, rynkowej, procesów wewnętrznych, pracowników itp. - jesteśmy w stanie dość szybko i sprawnie zidentyfikować problemy występujące w obecnej organizacji przedsiębiorstwa.
Naruszenie status quo
Trudności pojawiają się natomiast podczas analizy dwóch pozostałych aspektów realizacji programu zmian: emocjonalnego i politycznego - dotyczącego wewnętrznych układów sił w organizacji. Dlaczego? Gdyż obydwa te aspekty wymykają się racjonalnym opisom.

