Zjawisko anomii pracowniczej w firmie
Moralnie naganne korzyści
Grupa ludzi wystawiana na pokusę demoralizuje się znacznie łatwiej niż jednostka. Tak właśnie rodzi się podkultura pracowniczych usprawiedliwień i anomia pracownicza. Członkowie takiej podkultury pracowniczej w sytuacjach dotyczących ich osobiście bądź wspólnie doświadczanych, sięgają po moralnie naganne korzyści.
Anna Żuber
Autorka jest właścicielką firmy szkoleniowej Centrum Doskonalenia Kadr Winner. Jest absolwentką Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego.
Kontakt:
anna.zuber@cdkwinner.pl
Jakiś czas temu postanowiłam przeprowadzić badanie rynku i sprawdzić, jaki jest poziom świadomości menedżerów i dyrektorów na temat występowania zjawiska anomii pracowniczej. Ku mojemu zaskoczeniu większość osób, z którymi rozmawiałam, nie potrafiła zidentyfikować samego terminu anomii. Po krótkim wyjaśnieniu i zobrazowaniu zjawiska (np. dlaczego papier do kserokopiarki znika w zatrważającym tempie), część menedżerów wydała się żywo zainteresowana tematem i zgłębieniem wiedzy w tym zakresie. Inni twierdzili, że zjawisko to nie występuje w ich firmie, a pozostali bezgranicznie ufają swoim pracownikom i nie chcą nawet tego tematu poruszać.

