Doskonałość w każdym calu
Tom Peters należy do największych wizjonerów biznesu, a jego książki określają paradygmat rozwoju współczesnego zarządzania. Jednak to nie zaskakująca popularność, mająca swój wyraz w zajmowanej od lat wysokiej lokacie na liście guru menedżmentu Forbesa, jest najciekawszym elementem składającym się na jego pozycję. O sukcesie Toma Petersa nie przesądza również, a przynajmniej nie bezpośrednio, to, o czym pisze.
Mateusz Janik
Autor odpowiada za komunikację w firmie BIGRAM SA Personnel Consulting
KONTAKT:
mateusz.janik@bigram.pl
W gruncie rzeczy nawet sam Peters, jako pisarz, myśliciel, mówca, doradca nie jest tutaj najbardziej interesujący. Decydujące znaczenie ma raczej wizja zarządzania, której znakiem firmowym jest jego nazwisko.
"Firmy, które robią fajne rzeczy"
Wszystko zaczęło się w drugiej połowie lat 70., kiedy dwaj pracownicy filii renomowanej firmy doradczej McKinsey & co., Tom Peters i Robert Waterman, otrzymali zadanie zrealizowania projektu dotyczącego organizacyjnych warunków przesądzających o sukcesie przedsiębiorstw. Zbierając materiały i dane, Peters rozmawiał z kadrą zarządzającą najbardziej kreatywnych firm, które odniosły największy sukces w swoim obszarze rynku. Dobór rozmówców był typowy dla wizji Petersa. "Odwiedziliśmy partnerów McKinsey i kilku innych mądrych ludzi, którzy siedzieli głęboko w świecie biznesu, pytając ich, kto jest fajny? Kto wykonuje fajną robotę?" - tak rozpoczyna się słynny artykuł "Tom Peters True Conffesions", który pojawił się w 2001 roku w magazynie "Fast Company", wywołując spore zamieszanie, między innymi właśnie z powodu opisania niekonwencjonalnych metod selekcji danych.


