Umiejętność zawodowa (1)
Tematyka kompetencji jest czymś stale obecnym w prasie i literaturze, w programach szkoleniowych. Co dla pracodawcy jest istotniejsze u kandydata: kwalifikacje czy kompetencje? A może jedno i drugie?
Marek Sylburski
Autor jest trenerem i konsultantem.
KONTAKT:
msylburski@std.edu.pl
W trakcie jednej z usług doradczych klient zaprezentował mi projekt ogłoszenia, które miało się ukazać w dodatku Praca w jednym z dzienników. Dotyczyło stanowiska kierowniczego na średnim szczeblu zarządzania. Duża ramka, logo firmy, właściwa kolorystyka itd. Zwróciłem jednak uwagę na tzw. wymagania. Wyglądały mniej więcej tak:
● wykształcenie wyższe kierunkowe,
● minimum 3-letnie doświadczenie na stanowisku kierowniczym,
● znajomość prawa podatkowego i ustawy o rachunkowości,
● znajomość zagadnień kadrowo-płacowych i prawa pracy,
● obsługa komputera (MS Office),
● język angielski w mowie i piśmie,
● prawo jazdy kategorii B,
● komunikatywność i zdolności interpersonalne.
Gdy spytałem, dlaczego tak właśnie opisane są wymagania, uzyskałem odpowiedź, że mniej więcej podobnie wyglądają inne ogłoszenia w tym dodatku. Wzbudziło to moje zaciekawienie, postanowiłem zatem baczniej przyjrzeć się takim ogłoszeniom. Zacząłem uważnie analizować tzw. wymagania - w jaki sposób są przedstawiane, czy poprzez opisanie kwalifikacji, czy kompetencji?


