Jak budować autentyczność liderów w organizacji?

ROBERT ST. BOKACKI
wiceprezes, CEO Kontekst HR International Group
Przywództwo staniało. Kiedyś, żeby stać się przywódcą, trzeba było dokonać czegoś wartościowego. Cezar, Napoleon, Churchill albo Welch czy Jobs - to są osoby, za którymi stoją wielkie czyny. Dzisiaj wszyscy uważają się za przywódców, ale nie wszyscy pamiętają, że przywództwo rodzi się z ciężkiej pracy. Pracy nad sobą! Bo przywództwo wymaga najwięcej od samych przywódców.
Co ze zwykłych ludzi czyni niezwykłych przywódców?
Przede wszystkim warto pamiętać starą prawdę, że fundamentem przywództwa jest autentyczność liderów. A autentyczność rodzi się ze spójności - nie deklarowanej, ale konsekwentnie realizowanej jedności myśli, słów i czynów. Wielu liderów pomija ten aspekt, bo uwiera ich życie zgodne z deklarowanymi wartościami. Co gorsza, coraz częściej nie widzą problemu w rozdźwięku pomiędzy tym, co mówią, a tym, co robią. Łatwo jest wypowiadać górnolotne słowa, znacznie trudnej słowa dotrzymać.

