Czy firmie opłaca się inwestowanie w zdrowie pracownika?
Kultura zdrowego jedzenia
Każdy z nas chciałby mieć dużo energii i jak najdłużej cieszyć się zdrowiem. Chodzimy na siłownię, stosujemy bardziej lub mniej radykalne diety lub przynajmniej staramy się jeść zdrowo i po pracy zażyć czasem trochę ruchu, ale coś jednak nie wychodzi i z wiekiem kilogramów przybywa. Czy jednak w ciągłym pędzie dbamy o siebie wystarczająco, a także o naszych pracowników w miejscu pracy? Czy program prozdrowotny w naszym biurze może pozytywnie wpłynąć na pracowników, za których odpowiadamy?
W Polsce jest coraz większy odsetek ludzi z nadwagą i otyłością, która bezpośrednio wiąże się z ryzykiem chorób cywilizacyjnych, takich jak: cukrzyca, miażdżyca, nowotwory i inne. Większość z nich określa się jako choroby przewlekłe, które są wynikiem szybkiego tempa życia, stresu i braku czasu na regularne, pełnowartościowe posiłki.
Otyłość pracownika problemem pracodawcy
Od kilku lat skutki obecnego stanu rzeczy zaczęli odczuwać również pracodawcy. Na początku 2018 r. ZUS zsumował wszystkie dni, które Polacy spędzili na zwolnieniu. Odnotowano rekordową liczbę - aż 229 mln. To o 9 mln więcej niż rok wcześniej i 35 mln więcej niż np. w 2014 r. Rekordowe były też wydatki na zasiłki wypłacane pracownikom na L-4. W ubiegłym roku ZUS na zasiłki wydał ponad 11,3 mld, a zakłady pracy - 6,3 mld zł. Wynika z tego, że złe nawyki żywieniowe i brak higieny mentalnej w pracy naturalnie powodują problemy ze zdrowiem, a w efekcie przekładają się na podwyższenie wskaźnika absencji i wydajność pracowników, co z kolei wpływa na efektywność ekonomiczną firm.

