Jak sprawić, by spotkania biznesowe były skuteczne?
Dyrygencie nadaj ton
Nie ma chyba osoby, która nie uczestniczyłaby w zebraniu, które było bezcelowe, a czas przeznaczony na niego, zmarnowany. Jednak nie musi tak być. Kluczowa rola przypada tu prowadzącemu, bo to on nadaje ton całości - informuje uczestników o rodzaju zebrania, jego celu i o zadaniach, które mają do zrealizowania. Co może zrobić prowadzący, aby czas spędzony na spotkaniu był jak najbardziej efektywny?
Kiedy rozmawia się o nieudanych zebraniach, padają takie stwierdzenia, jak: "Rozmawialiśmy przez dwie godziny i nic z tego nie wynikło - nadal znajdujemy się w tym samym punkcie", "Podczas zebrania mówił tylko kierownik, zabierał głos w każdej sprawie, nawet w sprawach spoza jego obszaru, na których się nie zna" albo "Każdy zreferował swoją sprawę i tyle - chyba nawet nikt nie zapamiętał, o czym mówili inni". Jeżeli jeszcze do tego w trakcie spotkania wykorzystywane są nowoczesne technologie (spotkania na Skypie, telekonferencje itp.), to do opinii na temat skuteczności zebrań dochodzą również takie: "Najpierw była cisza, nikt nic nie mówił, a potem kilka osób zaczynało mówić i wszyscy milkli", "Zabrakło czasu na pytania - prowadzący zebranie powiedział, co miał do powiedzenia i zakończył spotkanie", "Nie było słychać prowadzącego - cały czas coś się sprzęgało w systemie".

