Gotowi na zdalny model

Na skutek pandemii wiele organizacji funkcjonowało i nadal funkcjonuje zdalnie. Okazuje się, że ten model pracy jest sporym wyzwaniem dla firm produkcyjnych, jednak przejście na pracę zdalną i zatrudnienie pracowników w tym modelu daje firmom możliwości, które wpływają pozytywnie na rozwój biznesu. Pokazuje to przykład Getinge.
Przed pandemią praca zdalna dla pracowników administracyjnych w firmie o charakterze produkcyjnym nosiła miano benefitu klasy premium. Można było z niego korzystać sporadycznie lub w wyjątkowych okolicznościach. W wielu rozmowach przełożonych i pracowników pojawiały się obawy, uprzedzenia i wątpliwości. Oto niektóre z nich:
- Jak można zarządzać zespołem, którego nie widzę?
- Jak praca zdalna wpłynie na efektywność całego zespołu?
- Czy pracownicy będą dostępni, kiedy tego potrzebuję?
- Czy zespół będzie dobrze zintegrowany?
- To nie jest możliwe.
- To się nie uda.
- Regularna praca zdalna jest wykluczona.
- Czy nie zdezorganizuje to pracy w innych zespołach?
Zmiana myślenia i postrzegania pracy zdalnej wydawała się abstrakcją. Wiele firm produkcyjnych nie pozwalało sobie na taki krok. Pojawił się też strach i niewypowiedziane pytania: „A co zrobimy, jak się nie uda lub nie zachowamy ciągłości procesu?”.
Przyszedł marzec 2020 r., rozpoczęła się pandemia i nastąpiła totalna rewolucja! Pierwsza tak duża i szybka transformacja technologiczna. Praca zdalna od pierwszych miesięcy pandemii zaczęła się stawać standardem. Na początku było to duże wyzwanie dla wszystkich. Nagle upragniony benefit zaczął się stawać normą, godzenie życiowych ról weszło


