Co o własnej pracy sądzą sami HR-owcy?



Krzysztof Wiśniak
Dyrektor Departamentu Wynagrodzeń i Transformacji Cyfrowej HR, Alior Bank
HR-owiec to naprawdę niełatwy zawód, choć pozornie takim się nie wydaje. Osoba na takiej pozycji musi być królem/królową Excela (biznes wymaga, żeby „mówić liczbami”), strażnikiem i tłumaczem regulaminów i procesów (musi znać je wszystkie - a przynajmniej sprawiać wrażenie, że je zna - i musi je umieć przetłumaczyć na zrozumiały dla pracowników język), strategiem niczym wojskowy dowódca (musi wiedzieć, gdzie będziemy za 5 lat, co będzie motywować pracowników w przyszłości i jakie kompetencje będą wtedy potrzebne), influencerem (musi potrafić przekonać menedżerów, że udzielanie feedbacku to nie HR-owa fanaberia), łowcą głów i detektywem w jednym (musi umieć wyławiać talenty niczym rybak złotą rybkę i sprawdzić, czy CV kandydata nie jest przypadkiem wytworem bota ChatGPT), coachem (musi pomóc odnaleźć liderom wewnętrzną motywację) czy w końcu psychologiem amatorem (musi opanować stany emocjonalne liderów i umieć rozpoznać wypalenie zawodowe „po zapachu”). Ale to właśnie ta wielorakość zadań i wyzwań w tej pracy najbardziej mnie motywuje i nakręca do działania. Tutaj każdy dzień jest inny, nieprzewidywalny i dlatego ciekawy. I o ile HR-owiec może się wypalić z

