Nowa era rekrutacji
Zmiana zasad gry
Rynek pracy wygląda dziś zupełnie inaczej niż jeszcze kilka lat temu. Pracodawcy zmagają się z niedoborem kandydatów, rosnącymi oczekiwaniami wobec warunków pracy, zmianami legislacyjnymi i ekspansją nowych technologii. Rekrutacja staje się procesem coraz bardziej złożonym, wymagającym elastyczności, kreatywności i... redefinicji ról samych HR-owców. Na które obszary warto dziś zwrócić szczególną uwagę, by skutecznie pozyskiwać pracowników i budować wartość organizacji?


Ewa Walenda
Redaktor naczelna
Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że na koniec czerwca br. stopa bezrobocia w Polsce wyniosła 5,2 proc., co oznacza 797 tys. bezrobotnych. Wśród tej grupy kobiety stanowiły 50,6 proc., a większość osób pozostających bez pracy nie miała prawa do zasiłku (84,1 proc.). Nieznacznie wzrósł w skali roku odsetek osób powyżej 50. r.ż. (26,9 proc.) zarejestrowanych w urzędach pracy. Co ważne, aż 32,6 proc. bezrobotnych nie miało kwalifikacji zawodowych. Oznacza to, że znaczna część tej grupy nie spełnia podstawowych oczekiwań pracodawców - brakuje jej zarówno wykształcenia kierunkowego, jak i konkretnych umiejętności przydatnych w pracy.
Jednocześnie - jak pokazuje raport Manpower-Group „Niedobór talentów 2025” - aż 59 proc. firm w Polsce ma trudności z pozyskaniem kandydatów o pożądanych kompetencjach. Największe braki odnotowano w obszarach: inżynierii (24 proc.), logistyki i operacji (24 proc.), obsługi klienta (21 proc.), produkcji (19 proc.) oraz HR (18 proc.). Firmy chcą rekrutować, ponieważ się rozwijają, wchodzą na nowe rynki, poszukują świeżych perspektyw, a ponadto postęp technologiczny wymaga nowych kompetencji.
Chętni, niechętni
Po pandemii można było zaobserwować wśród pracowników tzw. wielką rezygnacj

