Design thinking
Projektuj i baw się
O metodzie Design Thinking słyszał już niemal każdy, kto interesuje się innowacjami, rozwojem produktów czy usprawnianiem procesów. Ta kreatywna, nastawiona na użytkownika technika znajduje szerokie zastosowanie w biznesie – od projektowania nowych produktów i usług, przez wdrażanie nowych technologii, po poprawę doświadczeń klientów. Ale czy może być równie użyteczna w kontekście HR?


Aldona Kucner
Trener i doradca w obszarach marketingu, innowacji i przedsiębiorczości z trzydziestoletnim doświadczeniem w biznesie. Od 2007 r. prowadzi firmę Aldo Communication. Posiada Międzynarodowy Certyfikat Trenera Zarządzania Thames Valley University. Prowadzi blog kursnainnowacje.pl. Autorka książek „Przeklęte drobiazgi”, „Jak zostać kreatywnym przedsiębiorcą” oraz „Innowacyjne zarządzanie. Studium przypadków”.
Zanim zagłębimy się w to, jak Design Thinking sprawdza się w pracy działów personalnych, warto odpowiedzieć na kilka podstawowych pytań, które pomogą zrozumieć, dlaczego ta metoda może być wartościowym narzędziem również w obszarze zarządzania ludźmi.
• Czy Design Thinking może pomóc działom i osobom odpowiedzialnym za zarządzanie kapitałem ludzkim?
Zdecydowanie tak. Dlaczego? Bo to metoda oparta na ludziach. Taka, która w centrum procesu projektowania stawia człowieka - użytkownika i jego potrzeby. A trudno o bardziej „ludzki” obszar w organizacji niż właśnie HR.
• Czy trzeba mieć specjalne kwalifikacje, żeby móc korzystać z tej metody?
Nie. Oczywiście warto wziąć udział w kursach, szkoleniach czy w konferencji, które pogłębiają wiedzę i inspirują do działania. Jednak, by poznać metodę i zacząć ją wykorzystywać, wystarczy kilka godzin poświęconych na przeczytanie książki lub artykułu albo przegląd instruktażowych filmików na YouTube. Design Thinking opiera się na kilku ważnych założeniach, a najlepszym sposobem, by się jej nauczyć, jest po prostu zacząć działać.

