Nowa era rekrutacji
Algorytm sukcesu
Transformacja to nie tylko zmiana procesów – to sprawdzian ludzi. W teorii wszystko wygląda dobrze: plan, harmonogram, metodologia. W praktyce – liczy się to, kto naprawdę „niesie” zmianę. Bo nawet najlepiej zaplanowany projekt rozpadnie się bez zespołu, który ma odwagę, autorytet i spójność. Kto zatem powinien być sponsorem transformacji? Jak dobrać dream team, który nie tylko „dowiezie”, ale też przetrwa kryzys? Algorytm sukcesu nie zaczyna się od Excela, lecz od człowieka.


Anna Bernat
Partnerka w firmie doradczej Compass & Partners

Marta Czerwiec
Head of Training Center w Compass & Partners

Czy zastanawialiście się kiedyś, dlaczego samo słowo „transformacja” potrafi wywołać napięcie, zanim jeszcze cokolwiek się wydarzy? Wystarczy, że padnie na firmowym korytarzu albo pojawi się w tytule maila od zarządu, a ludzie natychmiast przyspieszają… lub przeciwnie - „zapadają się w sobie”. Przecież zmiana nie jest niczym nadzwyczajnym. Wiemy, że bywa trudna, że budzi niepewność, że coś zabiera, zanim coś przyniesie. Ale w tym konkretnym słowie kryje się znacznie więcej - cały bagaż wcześniejszych doświadczeń. Niedopowiedziane intencje. Rozmyte decyzje. Komunikacja, która nie miała pokrycia w działaniach. I ta najważniejsza wątpliwość: komu tak naprawdę zależy, by ta zmiana się udała?

