Monitor Prawa Pracy i Ubezpieczeń 2/2006 z 25.01.2006, str. 19
Data publikacji: 22.01.2006
Kiedy dochodzi do naruszenia doby pracowniczej?
Pracodawca ustalając harmonogram czasu pracy na dany okres rozliczeniowy jest zobowiązany uwzględnić wiele zasad i norm. Z praktyki wynika, że największe trudności sprawia pracodawcom prawidłowe określenie ram czasowych doby pracowniczej.
Doba pracownicza nie jest tożsama z dobą astronomiczną - może przypadać na dwie doby astronomiczne. Doba pracownicza to kolejne 24 godziny, licząc od godziny rozpoczęcia przez pracownika pracy zgodnie z obowiązującym go rozkładem czasu pracy w danym dniu, w trakcie których ma przypadać odpowiedni czas wykonywanej pracy. Początkiem doby jest godzina rozpoczęcia pracy, a jej koniec następuje z upływem 24 godzin liczonych od rozpoczęcia pracy.
Praca w naszym zakładzie odbywa się w systemie trzyzmianowym. Czy można zatrudnić pracowników w ten sposób, że jednego dnia będą pracować od godz. 13.00 do 21.00, a następnego dnia od 8.00 do 16.00?
Nie. Ustalony w taki sposób harmonogram pracy, mimo że zapewniono w nim pracownikowi 11-godzinny odpoczynek dobowy, powoduje naruszenie doby pracowniczej.
W tym przypadku pracownik przepracowałby w swojej dobie, która rozpoczęła się o godzinie 13.00 poprzedniego dnia, aż 13 godzin. Norma dobowa wynosi 8 godzin pracy na dobę, co oznacza, że pracownik przepracowałby 5 godzin w godzinach nadliczbowych, za które powinien otrzymać wynagrodzenie z dodatkiem 50%.
Tak ustalony grafik z góry zakłada pracę w godzinach nadliczbowych. Jest to niedopuszczalne, ponieważ taka praca z założenia może wystąpić m.in. w razie nagłych, tzn. nieprzewidzianych okoliczności.
Ponadto z zaleceń Państwowej Inspekcji Pracy wynika, że pracodawca ma obowiązek sporządzać harmonogram czasu pracy w taki sposób, aby pojedyncze zmiany robocze przypadały zawsze w jednej dobie pracowniczej.
Pracownik pracował w sobotę, która była jego dniem roboczym, w godzinach od 13.00 do 21.00. Następnego dnia, tj. w niedzielę, z powodu awarii stawił się do pracy o godz. 10.00 i pracował przy jej usuwaniu do godz. 15.00. Czy w takim przypadku nastąpiło przekroczenie doby pracowniczej?
Tak. Pracownik Państwa firmy wykonując pracę w niedzielę (dzień wolny) przy usuwaniu awarii w godzinach od 10.00 do 13.00 pracował w dobie sobotniej, która rozpoczęła się w sobotę o 13.00. Oznacza to, że całkowity czas pracy przepracowany w trakcie sobotniej doby wynosił 11 godzin. Tym samym została przekroczona ośmiogodzinna norma czasu pracy i nastąpiło naruszenie doby pracowniczej. Z tego tytułu pracownik powinien otrzymać oprócz normalnego wynagrodzenia dodatek w wysokości 100% za 3 godziny przekroczenia.
Ponadto pracownik pracował w niedzielę, czyli w dzień wolny od pracy. W zamian powinien otrzymać dzień wolny od pracy, a w razie braku takiej możliwości należy mu się 100% dodatku za 5 godzin przepracowanych w niedzielę.
Wysłaliśmy pracownika w podróż służbową. Rozpoczął ją we wtorek o godz. 6.00, na miejsce dojechał o godz. 11.00, następnie pracował do godz. 17.00. W firmie pracownik pracuje w godzinach od 9.00 do 17.00. Następnego dnia (w środę) o godz. 5.00 wyruszył z powrotem do domu. Czy w tym przypadku mamy do czynienia z przekroczeniem doby pracowniczej?
Nie uznaje się za czas pracy dojazdu do celu podróży służbowej przypadającej poza godzinami pracy wynikającymi z rozkładu czasu pracy. Dlatego w sytuacji przedstawionej w pytaniu nie została przekroczona doba pracownicza.
Takiego samego zdania był Sąd Najwyższy, który w wyroku z 27 października 1981 r. stwierdził, że odbywanie podróży służbowej poza „czasem pracy” nie rodzi obowiązku wypłacenia pracownikowi dodatkowego wynagrodzenia, jeżeli przepis szczególny tego nie przewiduje (I PR 85/81, OSNCP 1982/5-6/76), oraz w wyroku z 21 września 1982 r., w którym uznał, że odbywanie podróży służbowej w ramach obowiązującego pracownika rozkładu czasu pracy jest równoznaczne z wykonywaniem w tym czasie pracy, natomiast odbywanie podróży poza tymi ramami czasowymi nie przekształca podróży w pracę w godzinach nadliczbowych (I PR 85/82, niepubl.).
Odbywanie podróży służbowej poza normalnym czasem pracy jest więc dodatkową i nieodpłatną niedogodnością dla pracownika. Dlatego pracodawcy wprowadzają niekiedy w układach zbiorowych pracy lub regulaminach wynagradzania dodatkowe wynagrodzenie za czas spędzony w podróży służbowej odbywanej poza godzinami ustalonymi jako czas pracy.
Ustalając czas odbywania podróży służbowej należy pamiętać o prawie pracownika do odpoczynku. Zasadniczo w każdej dobie pracownik ma prawo do co najmniej 11 godzin nieprzerwanego odpoczynku.
W naszej firmie istnieje elektroniczny system potwierdzania obecności. Obowiązują godziny pracy od 8.30 do 17.00 z półgodzinną przerwą na obiad. Otrzymując wydruki z ewidencji rejestru bardzo często mam następujące zapisy: godziny rozpoczęcia pracy 8.20, godzina zakończenia pracy 17.10 oraz następnego dnia: godzina rozpoczęcia pracy 8.10, godzina zakończenia pracy 17.12. Czy w przypadku kontroli Inspekcji Pracy możemy spotkać się z zarzutem, że naruszamy dobę pracowniczą i nie wypłacamy wynagrodzenia za godziny nadliczbowe w jednym dniu za 20 minut, a w drugim za 32 minuty?
Godzina przyjścia do pracy nie powinna być utożsamiana z godziną jej rozpoczęcia. Dlatego w sytuacji opisanej w pytaniu nie mamy do czynienia z naruszeniem doby pracowniczej, a tym samym z pracą w godzinach nadliczbowych w postaci przekroczenia norm dobowych. Przedział czasowy między wyznaczoną godziną zakończenia pracy a odbiciem karty wskazuje, że pracownik nie mógł fizycznie wykonywać pracy. Prawdopodobnie czas ten obejmuje np. wyłączenie komputera, uporządkowanie biurka, dojście do drzwi wejściowych.
W takim przypadku zalecane jest wprowadzenie w systemie elektronicznej ewidencji czasu pracy funkcji polegającej na wyznaczeniu i rozróżnieniu godziny przyjścia do pracy i godziny rozpoczęcia pracy. Funkcja ta pozwoli Państwu na prowadzenie rzeczywistego rejestru czasu pracy, a nie czasu przebywania pracownika w firmie.
WAŻNE!
Aby ustalić długość danej doby, rozpoczęcie przez pracownika pracy powinno być związane z godziną wyznaczoną w rozkładzie czasu pracy, a nie z godziną faktycznego przybycia do firmy.
Jeden z naszych pracowników poprosił o zwolnienie go jednego dnia z ostatnich dwóch godzin pracy, które chciałby odpracować następnego dnia, przychodząc wcześniej do pracy. W pierwszym dniu pracownik pracował od 8.00 do 14.00, czyli 6 godzin, a następnego dnia przyszedł do pracy na godz. 6.00 i pracował do 16.00. Czy taka zmiana harmonogramu czasu pracy nie narusza przepisów dotyczących doby pracowniczej i czy będziemy zobligowani do zapłaty wynagrodzenia za godziny nadliczbowe?
Wyznaczenie pracownikowi dwóch godzin do odpracowania następnego dnia od godz. 6.00 rano nie spowoduje przekroczenia norm dobowych. Doba tego pracownika rozpoczęła się o godz. 8.00 rano pierwszego dnia, a zakończyła o godz. 8.00 dnia następnego. W tym przedziale czasowym pracownik przepracował 8 godzin. W kolejnej dobie, rozpoczynającej się drugiego dnia, o godz 8.00 pracownik również przepracował 8 godzin.
Korzyści
Jeśli pracownik pracuje w czasie doby liczonej od godziny, w której rozpoczyna pracę, do tej samej godziny następnego dnia tylko 8 godzin, wówczas nie mamy do czynienia z godzinami nadliczbowymi.
Dlatego w przedstawionej sytuacji nie będą Państwo zobowiązani do wypłaty wynagrodzenia wraz z odpowiednimi dodatkami za godziny nadliczbowe, gdyż praca w tych godzinach nie wystąpiła.
Jeden z magazynierów naszej firmy pracuje w godzinach od 10.00 do 18.00. W piątek miała nastąpić dostawa towaru w godzinach 16.00-17.00, jednak otrzymaliśmy informację, że samochód stoi na granicy i nie wiadomo, kiedy dotrze do firmy. Dlatego zobowiązaliśmy naszego pracownika, aby dyżurował w domu i czekał na telefon od kierowcy. Transport przyjechał do firmy o godz. 5.00 rano w sobotę, która była dla pracownika dniem pracy. Pracownik ten stawił się do pracy o godz. 5.45 i prowadził rozładunek do godz. 11.00. Następnie poszedł do domu, by przebrać się i rozpoczął znów pracę o godz. 13.00, a skończył o godz. 18.00. Czy nastąpiło przekroczenie normy dobowej tylko w jednym dniu, czy w dwóch: w piątek i sobotę?
Norma dobowa została przekroczona tylko w jednym dniu. Pracownik rozpoczynając pracę o godz. 5.45 w sobotę, rozpoczął ją jeszcze w dobie piątkowej, która kończy się dopiero o godz. 10.00 w sobotę. Tym samym, jeśli przepracowane godziny nadliczbowe nie zostaną zrekompensowane czasem wolnym od pracy, pracownik powinien na koniec miesiąca otrzymać dodatek w wysokości 50% wynagrodzenia.
• art. 128 § 3 pkt 1, art. 132 § 1, art. 151 § 1, art. 1511 § 1 Kodeksu pracy.
Anna Sadowska
specjalista w zakresie prawa pracy i ubezpieczeń społecznych,
Mazars Polska

