Personel i Zarządzanie 8/2006 z 01.08.2006, str. 19
Data publikacji: 27.06.2018
Gdy zagwiżdże informator…
Zarząd, kontrola wewnętrzna, compliance officer, rada nadzorcza, biegły rewident, akcjonariusze, aparat państwowy coraz śmielej wdzierający się do spółek, na koniec wścibska prasa... To wszystko nie wystarcza, by zapobiec nieprawidłowościom, nadużyciom, błędnym przedsięwzięciom, a nawet - by wykryć je w porę. Nierzadko pierwszy sygnał pochodzi od pracowników, których udział w przeciwdziałaniu nieprawidłowościom jest nie do przecenienia. To ich inicjatywa i zaangażowanie ułatwią stworzenie systemu wczesnego ostrzegania. Dlatego we współczesnej kulturze korporacyjnej jest coraz więcej miejsca na zjawisko nazywane po angielsku whistleblowing.
Andrzej S. Nartowski
Autor jest jest prawnikiem, specjalistą corporate governance; w latach 2003-2005 był wydawcą i redaktorem naczelnym „Gazety Bankowej”; obecnie jest prezesem Fundacji Polski Instytut Dyrektorów, a także konsultantem.

