Czy istnienie grup pracowników wspomaga funkcjonowanie w organizacji?
Jestem liderem jednej z grup sprzedażowych w firmie z branży kosmetycznej. Mam siedmiu kolegów na analogicznych do mojego stanowiskach. Mamy niepisaną zasadę, że spotykamy się raz w tygodniu, by ustalić strategię i wymienić dotychczasowe doświadczenia, które zwiększą naszą efektywność sprzedażową i tę związaną z zarządzaniem ludźmi. Początkowo spotkania wnosiły wiele do mojej pracy i nie ukrywam, że zżyłem się z kolegami. Jednak od dłuższego czasu zauważam frustrację, drobne kłamstewka (w końcu każdy z nas ma być najlepszy), godzinne debaty o niczym, brak otwartości na nowe pomysły, a przede wszystkim ich deficyt. Mówi się, jak ważne są działania grupowe, jednak mam coraz więcej wątpliwości.
PROBLEM
ODPOWIEDŹ
Wspólne działanie to potencjał owocujący ciekawymi rozwiązaniami, bowiem w procesach decyzyjnych uruchamiane są różnorodne źródła wiedzy i sposoby myślenia. Powstające w firmie grupy formalne i te mniej formalne sprawiają, że czujemy się zżyci z kolegami, a praca staje się przyjemniejsza. Cele, które chcemy osiągnąć, są bardziej wyraziste, a droga do ich spełnienia łatwiejsza. Sukcesy zauważalne i intensywniej celebrowane. Niemniej jednak funkcjonowanie grup ma swoje ciemne strony. Jednokierunkowość opinii, odrębność grup od reszty współpracowników i powstawanie tzw. firm w firmie, opartych na własnych zasadach i celowości istnienia, sprawia, że działanie całej organizacji może zostać zachwiane.

