Zatrudnianie pracowników 50 plus
Zdobywać czy pozwolić odejść?
Oficjalnie pracodawcy mówią, że nie dyskryminują starszych osób. W praktyce jednak, przy porównywalnych kompetencjach, młodsi wydają się bardziej atrakcyjni.
Brak rąk do pracy, zagrożenie załamaniem systemu emerytalnego spowodowane szybkim starzeniem się społeczeństwa, działania antydyskryminacyjne - to główne powody, dla których mówimy o konieczności przedłużenia aktywności zawodowej w Polsce. Kiedy jednak przychodzi czas próby w postaci spowolnienia gospodarczego, trudności ekonomicznych firm, pracodawcy kierują się stereotypami o mniejszej przydatności osób starszych oraz doraźnym efektem finansowym.
Solidarność pokoleń
Rządowy program "Solidarność pokoleń" przyjęty w 2008 roku wskazywał na trzy kluczowe działania niezbędne na rzecz osób po 50. roku życia:
● promocja utrzymywania w zatrudnieniu tych osób powiązana z systemem wspierania tego procesu przez rozwój polityki zarządzania wiekiem w firmach oraz publiczne działania na rzecz poprawy oraz zmiany kwalifikacji i kompetencji osób powyżej 45. roku życia - uruchomienie "boomu edukacyjnego" 50-latków, którego celem jest utrzymanie jak najwięcej pracujących w grupie wiekowej 50-59/64, oraz ograniczenie nieuchronności bezrobocia w przypadku dezaktualizacji kwalifikacji,
● uruchomienie programów aktywizacji dla bezrobotnych w wieku 45+/50+ ukierunkowanych na realizację założonych celów, skutecznych i efektywnych, dobrze realizowanych przez kompetentne podmioty, w tym Publiczne Służby Zatrudnienia oraz realizatorów usług zatrudnieniowych kontraktowanych na zewnątrz wobec PSZ,
● ograniczenie warunków dla strategii bierności poprzez zmniejszenie możliwości przechodzenia na wcześniejsze emerytury lub inne świadczenia pozwalające na dezaktywizację.
Projektodawcy liczyli, że w wyniku programu wskaźnik zatrudnienia osób w wieku 55-64 lata wzrośnie do 40 proc. w roku 2010, a w roku 2020 osiągnie wartość 50 proc. Niestety, już w 2008 roku, kiedy rząd przyjmował program, dane Eurostatu za rok poprzedni mówiły o wskaźniku 30,6 proc. w Polsce, wobec 45,1 proc. w Unii Europejskiej.

