Jak sobie radzić z podwładnym, który przekracza ustalone zasady?
Jestem menedżerem z kilkuletnim stażem w zarządzaniu zespołem pracowniczym. Przyjąłem atrakcyjną propozycję pracy w nowej firmie. Zespół, którym zarządzam, liczy kilkanaście osób. Po pierwszych kilku miesiącach pracy zorientowałem się, że dwóch spośród moich ludzi nie konsultuje ze mną, co, jak i do kiedy ma wykonać. Pomimo istniejących zasad i reguł pracownicy wykonują swoje zadania po swojemu. Jak poradzić sobie w takiej sytuacji?
PYTANIE
ROZWIĄZANIE
W każdym zespole/firmie powinny istnieć zasady, normy i reguły, które wyznaczają kierunek działania. Wszyscy pracownicy powinni być zapoznani z obowiązującymi przepisami, procedurami i regulaminami - tymi zapisanymi, jak i tymi niepisanymi związanymi z kulturą organizacyjną, komunikowaniem się czy też rytuałami ustalonymi i przestrzeganymi przez ogół zatrudnionych. Bezpośredni przełożony oraz koledzy z zespołu powinni zapoznać nowego kolegę z tymi niepisanymi zasadami. Zawsze jednak w każdej organizacji czy zespole znajdzie się osoba, której z trudem przychodzi przestrzeganie ustalonych norm. Takie postępowanie powoduje dezorganizację pracy, spadek dyscypliny w zespole oraz straty materialne i finansowe spowodowane błędami popełnionymi przez nadaktywnych, zbyt samodzielnych pracowników. Takie osoby "wybijające się na niepodległość" przysparzają wiele problemów swoim szefom. Trudno okiełznać ich temperament, zbyt dużą inicjatywę i nadmierną samodzielność. Nie możesz, szanowny kierowniku, nie reagować na takie przejawy działania i zachowania.

