Otworzyć drzwi emocjom czyli inteligencja emocjonalna w pracy
Zbigniew to dobry menedżer. Potrafi podejmować optymalne decyzje, jest uporządkowany, myśli logicznie, analizuje i działa racjonalnie. Idzie do pracy z laptopem... a nie z emocjami. Te zostawia w domu. Ale czy na pewno tam zostają? Czy zdaje sobie sprawę, że zamykając drzwi emocjom, zamyka chęć twórczego rozwiązywania problemów i niesienia pomocy? Wpływa na motywację, zadowolenie i sposób podejmowania decyzji przez swoich pracowników?
Jeszcze kilka lat temu większość ludzi wierzyła, że do osiągnięcia sukcesu wystarczy wysoki iloraz inteligencji. Najważniejsze było ukończenie szkoły wyższej i posiadanie wysokich zdolności intelektualnych. Dziś już wiadomo, że zaprzeczyły temu liczne badania przeprowadzone wśród dziesiątek tysięcy pracowników o różnych zawodach. Wykazały one bowiem, że do odniesienia sukcesu, oprócz wiedzy, potrzebne jest przede wszystkim coś jeszcze - inteligencja emocjonalna.
Rozwijanie inteligencji emocjonalnej
Można znaleźć w swoim otoczeniu przykłady zdolnych uczniów, którzy później nie radzą sobie w życiu zawodowym, oraz tych, którzy w szkole byli przeciętni, a teraz osiągają sukcesy w biznesie. Ci drudzy to najprawdopodobniej ludzie o dużym poziomie inteligencji emocjonalnej. Jak dużo zależy od samoświadomości i umiejętności kierowania własnymi emocjami? Dowiedziono, że istotne w osiągnięciu sukcesu są wytrwałość, empatia i umiejętności odnalezienia się w społeczeństwie. Nie bez znaczenia jest również to, co się wyniosło z domu. Rodzice, którzy chcą wychować dziecko inteligentne emocjonalnie, dbają o emocje panujące w rodzinnym domu. Potrafią zachować spokój w trudnych chwilach, pomagają dzieciom budować poczucie wartości i pewność siebie. Pokazują, jak opanować agresję. Dziś takie osoby mają znacznie łatwiej w życiu, nawet jeśli ukończyły szkołę o niższej randze niż ich koledzy, czy też mają mniejszą wiedzę od nich.

