Jak szkolić, żeby warsztaty były efektywne?
Szkolenia i warsztaty są ważnym elementem polityki HRM i częścią zawodowej ścieżki każdego pracownika. A jednak czasem mówi się o nich: "strata czasu". Co robić, żeby pracownik wychodził z nich naprawdę zadowolony i z poczuciem, że coś zyskał?

Marzena Arszyńska
Kierownik ds. szkoleń w firmie Sabre Polska
Zdarza się, że są one zupełnie zaniedbywanym aspektem pracy albo nie trafiają w sedno i kojarzą się personelowi z uciążliwym obowiązkiem. Tymczasem udział w szkoleniach wewnętrznych powinien być czymś naturalnym, przyjemnym i pożytecznym. Umożliwianie pracownikom rozwoju i stwarzanie warunków do zdobywania i poszerzania umiejętności odgrywa istotną rolę w biznesie - bez względu na wielkość firmy i branżę, w jakiej działa. Tak samo humanistom, jak i inżynierom potrzebne są szkolenia, ale różnica może co najwyżej tkwić w doborze tematyki czy form szkoleniowych.
- Szkolenia z zakresu kompetencji miękkich są niezwykle potrzebne naszym pracownikom, bo dzięki tym umiejętnościom są w stanie efektywniej pracować w zespole i realizować swoje zadania - mówi Marzena Arszyńska, kierownik ds. szkoleń w firmie Sabre Polska, w której dominują umysły ścisłe i absolwenci studiów technicznych. - Naszych pracowników szkolimy w zakresie komunikacji, rozwiązywania konfliktów, efektywności osobistej, inteligencji emocjonalnej, różnic kulturowych. Tworząc ofertę, bierzemy pod uwagę informacje od menedżerów zespołów w Krakowie o potrzebach szkoleniowych ich pracowników, rozmawiamy z liderami wyższego szczebla z Dallas o ich obserwacjach, a także zastanawiamy się, jakie umiejętności będą istotne do realizacji planów biznesowych i strategii firmy - wyjaśnia Marzena Arszyńska.

