Rozwój świadomości biznesowej kadry w Centrum Medyczno-Diagnostycznym w Siedlcach
Kontrolowany wzrost organizacji
Pytanie, jak trwale poprawić wyniki firmy i pokonać bariery jej wzrostu, spędza sen z powiek wielu szefom rozwijających się organizacji. Jedna z najbardziej rentownych spółek z branży medycznej w Polsce, Centrum Medyczno-Diagnostyczne z Siedlec, postawiło na rozwój swoich talentów.
Firma powstała w 1998 r. Założona i stale rozwijana przez lekarzy - Pawła Żuka oraz Artura Prusaczyka - występuje jako ekspert dzielący się wiedzą z międzynarodowymi organizacjami (m.in. International Foundation of Integrated Care oraz Bankiem Światowym). Otrzymała wiele nagród i wyróżnień, m.in. kilka lat z rzędu Gezelę Biznesu. W roku 2007 zatrudniała 91 pracowników, a w 2014 już 423.
We wrześniu 2012 r., po latach wzrostu, firma stanęła przed barierą ograniczającą dalszy jej rozwój. Coraz bardziej odczuwalny był brak u kadry całościowego spojrzenia na biznes. Zaangażowanie i sprawność w bieżącym działaniu przestało wystarczać, potrzebna stała się kadra potrafiąca dodatkowo myśleć strategicznie i gotowa do nieustannych zmian.
- Centrum powoli stawało się zbyt duże, aby można było skutecznie zarządzać bezpośrednio, co było dotychczas silną stroną naszej organizacji. Razem z kadrą byliśmy przeciążeni, a bieżących zadań i pożarów do gaszenia przybywało. Widoczna była przestrzeń pomiędzy zrozumieniem biznesu przez zarząd i kadrę administracyjną. Każda kolejna zmiana napotykała ciągły opór, co dodatkowo absorbowało energię

