Trzeba zacząć od pracy nad sobą
Rozmowa z Nikolay’em Kirovem, dyrektorem ds. strategii i rozwoju, oraz Sylwią Hałas-Dej, dyrektorem ds. programów edukacyjnych i rozwoju Akademii Leona Koźmińskiego

Jak najlepiej dopasować ofertę rozwojową do liderów średniego i wyższego szczebla?
Nikolay Kirov: Często wśród menedżerów spotykam się z takim podejściem, że im wyższe zajmują miejsce w hierarchii firmowej, tym bardziej są przekonani o swojej wiedzy i umiejętnościach. A tymczasem nie zawsze tak jest. Nierzadko zdarza się, że osoby będące dobrymi specjalistami awansują na stanowiska kierownicze, a nawet dyrektorskie. I wtedy okazuje się, że potrzebna im jest wręcz podstawowa wiedza i umiejętności w takim zakresie, jak np. rozmowa z pracownikami, organizacja pracy w zespole, zarządzanie sobą. Dopasowanie programu rozwojowego do danej osoby zależy więc od tego, czego potrzebuje na swoim stanowisku. Jeżeli ktoś był świetnym handlowcem, a zostaje kierownikiem lub dyrektorem sprzedaży, to powinien być wspierany przez organizację w rozwoju kompetencji przywódczych i predyspozycji - talentów, jakie ma w sobie.
Jednak nie zawsze pracownik, który wskutek awansu wewnętrznego zostaje szefem zespołu, jest świadom tego, czy w ogóle ma predyspozycje przywódcze, czy potrafi poprowadzić ludzi, inspirować ich, motywować, bo nigdy jeszcze nie odgrywał takiej roli. Jak określić te predyspozycje i wskazać, które z nich wymagają rozwoju?

