Personel i Zarządzanie 6/2004 z 01.06.2004, str. 62
Data publikacji: 01.07.2018
Kłótnie na zebraniu
Na naszych spotkaniach ciągle dochodzi do ostrych kłótni. Ludzie spierają się o zadania i sposoby, jak i czy mają coś zrobić. Mają pretensje do siebie nawzajem, udzielają sobie „dobrych rad”, obwiniają jedni drugich. Padają ostre słowa. Co z tym zrobić? Czy ludzie nie mogą pracować spokojnie? Jestem zmęczony poziomem emocji na spotkaniach i wieczną niezgodą na wszystko. Przyglądając się im z boku widzę, że każdy z nich ma swój interes i tylko to jest dla niego ważne.
Sądzę, że wszyscy obecni na zebraniach woleliby, aby sprawy układały się gładko, ale naturalnie po ich myśli. Należy założyć, że jeśli ludzie walczą, to na czymś im bardzo zależy. Jakieś ukryte powody, interesy leżą u podstaw takich zachowań. W sytuacjach zawodowych nie zawsze mamy czas i ochotę zgłębiać indywidualne potrzeby każdej z osób, a będąc szefem pochylać się nad każdym z działów osobno. Interesuje nas efekt, a więc zgoda i sprawne funkcjonowanie. Jak to zrobić niewielkim wysiłkiem? Proponuję kilka procedur, które może zastosować prowadzący zebranie w sytuacji, kiedy wystąpi różnica zdań.

