Personel i Zarządzanie 6/2004 z 01.06.2004, str. 65
Data publikacji: 01.07.2018
Sędzia pokoju
Kieruję bardzo ambitnym zespołem. Do tej pory udawało mi się pomyślnie zarządzać niełatwymi relacjami między moimi podwładnymi. Wyrosłam z tego zespołu, niektórzy z obecnych moich podwładnych to moi bliscy znajomi. Ostatnio znacznie pogorszyły się relacje między dwojgiem moich podwładnych. Czasem, podczas spotkań, bezpardonowo krytykują swoje pomysły, co dla każdej ze stron bywa bolesne. Dodatkowym problemem jest również to, że w konflikcie uczestniczy moja bliska znajoma. Jak naprawić nadszarpnięte relacje, jednocześnie samemu nie opowiadając się po żadnej ze stron?

