Personel i Zarządzanie 3/2005 z 01.03.2005, str. 100
Data publikacji: 28.06.2018
Być dla zwalnianego lustrem
W numerze 1 „Personelu” z 2005 roku Justyna Kubicka-Daab zaprezentowała swoje przemyślenia dotyczące pomocy osobom tracącym pracę na wysokich stanowiskach. Od pewnego czasu także zajmuję się tym problemem - od strony zarówno teoretycznej, jak i praktycznej. Moje poglądy i doświadczenia związane z tego typu pomocą są nieco inne - dotyczą zarówno widzenia głównych problemów, jakie ma osoba tracąca pracę, jak i metod pomocy.
Moim zdaniem najważniejsze problemy, z jakimi boryka się osoba, tracąca pracę na stanowisku kierowniczym, należą do sfery psychicznej. Rozwiązanie ich na samym początku procesu udzielania pomocy jest niezbędne, aby mógł on zakończyć się sukcesem. Wszelkie działania praktyczne, takie jak przeszukiwanie ogłoszeń z ofertami pracy, pisanie życiorysu lub przygotowywanie do rozmowy kwalifikacyjnej powinny następować, gdy osoba jest psychicznie gotowa do podjęcia zadań związanych z rozwiązaniem swojej sytuacji. Dla pojawienia się tej gotowości niezbędne jest poradzenie sobie z trudnymi emocjami, wynikającymi ze straty pracy. Szczególnie, jeżeli zwolnienie jest niezapowiadane, a osoba pracowała w opuszczanej firmie stosunkowo długo i odnosiła sukcesy, pojawia się złość na pracodawcę, poczucie niedocenienia, a nawet oszukania. Tym odczuciom towarzyszy też nierzadko wstyd.

