PRZEGLĄD PRASY ZAGRANICZNEJ
Przypadłość - internet
Uzależnienie od internetu staje się problemem, na który pracodawca nie może zamykać oczu - pisze Adrienne Fox w grudniowym numerze „HR Magazine”. Określenie „niewolnik internetu” mało komu skojarzy się z osobami, takimi jak analityczka z rządowej agencji, 28-letnia Renae, która nie uprawia hazardu, nie jest pasjonatką gier internetowych ani oglądania pornografii w komputerze. Mimo to Renae uważa się już za uzależnioną od internetu. Codziennie spędza pięć, sześć godzin w biurze na surfowaniu w sieci. Absolwentka wyższej uczelni, z opinią doskonałego pracownika, ma świadomość tego, że może wykonać swoją pracę w ostatnich dwóch godzinach, dlatego przez resztę czasu czyta gazety online, co pięć minut sprawdza e-maile oraz wyciągi bankowe. Symptomy podobnego uzależnienia od internetu wykazuje już co ósmy pracownik w Ameryce. Ponieważ jednak ludzie ci nie pasują do stereotypu nałogowych graczy czy oglądaczy seksu, ich uzależnienie często przechodzi niezauważone i bez sankcji w pracy. Z powodu takich osób firmy tracą jednak miliony dolarów, w efekcie obniżonej wydajności.
Według niektórych badań 30-40 proc. czasu poświęcanego na korzystanie z internetu nie ma związku z pracą, a duża liczba zatrudnionych przyznaje się, że w biurze załatwia via internet swoje rachunki bankowe, organizuje plany podróży, robi zakupy, poszukuje pracy itp.
Według raportu Gallupa z 2005 roku, przeciętny pracownik wykorzystuje biurowe komputery do załatwiania osobistych spraw w internecie przez około 75 minut dziennie. Szacując koszt jednej godziny na 20 dol., oznacza to roczne straty w efektywności rzędu 6250 dol. na jednego zatrudnionego.
W opinii psychiatrów, przemożny pęd do używania internetu w celu sprawdzania e-maili, odwiedzania blogów, witryn internetowych czy chat-roomów, nie różni się od dolegliwości, takich jak zaburzenia kontroli impulsów. Chodzi o powtarzający się, nieopanowany przymus robienia czegoś, co w danej chwili może sprawiać przyjemność, ale na dłuższą metę może prowadzić do poważnych problemów w życiu osobistym i zawodowym.


