Jak walczyć z mobbingiem
Aikido lepsze od szarży
Mobbing może dotknąć każdego. Jest jedną z patologii nękających firmy nie od dziś. Sytuacja - zwłaszcza na rynku pracy - sprawia, że rola działów HR nabiera coraz większego znaczenia w walce z tym zjawiskiem. Zamiast traktować mobbing jak wstydliwą chorobę i próbować go ukryć, należy podejmować systemowe działania. Sposób, w jaki działy HR przeciwdziałają temu problemowi, jest niczym papierek lakmusowy wskazujący, czy wywiązują się one ze swej roli.
Marek Warecki, Wojciech Warecki
Autorzy są psychologami, od 1989 roku zajmują się prowadzeniem szkoleń, treningów oraz doradztwem psychologicznym. Publikują artykuły i książki z zakresu szeroko rozumianej psychologii i zarządzania.
Kontakt: warecki@warecki.pl
W poradnictwie antymobbingowym dominuje styl (jeśli można tak go określić) prawno-wojowniczy: pracownik, który jest poddawany mobbingowi, powinien śmiało stawić mobberowi czoła.
Jesteśmy różni
Czy istnieje jedno rozwiązanie we wszystkich sytuacjach i wobec wszystkich mobberów, dobre dla każdego człowieka? Naszym zdaniem - nie. Metody oraz sposoby dobre i możliwe do wykonania dla jednego pracownika, wcale nie muszą być łatwe i proste dla drugiego. Czy w takich sytuacjach pozostaje tylko i wyłącznie bierność i pogodzenie się z rolą bezbronnej ofiary? Absolutnie nie!
Metoda, którą chcemy zaproponować, ma niewiele wspólnego ze ślepą szarżą, z walką, w której nie liczą się żadne koszty, a dużo z aikido, które od wielu innych sztuk walki odróżnia się brakiem agresji - nie uczymy się, jak zaatakować (...). Chcemy skutecznie obronić się w taki sposób, by być bezpiecznym1.Czysta neutralizacja agresji. Jak to rozumieć? (...) Nie ma ataku - nie ma aikido.


