MBA remedium na kryzys
Rozmowa z Arnoldem Longboy’em, dyrektorem ds. rekrutacji University of Chicago Booth School of Business (Chicago Booth) w Londynie
W jakim stopniu obecny kryzys w gospodarce światowej wpływa na zainteresowanie studiami typu MBA w Państwa uczelni?
Jestem przekonany, że dyplom MBA zawsze jest przydatny i ma dużą wartość na konkurencyjnym rynku pracy, zwłaszcza gdy jest uzyskany w renomowanej szkole. W tych niepewnych czasach, jakie teraz mamy, ludzie raczej odkładają na przyszłość decyzje dotyczące zakupów nieruchomości czy samochodów. Ale jednocześnie widać, że nadal szukają możliwości rozwoju własnego potencjału i obecny kryzys uważają za bardzo dobrą okazję do inwestowania w siebie, we własną wiedzę, kwalifikacje i kompetencje. Takie są wnioski z naszych obserwacji. Widzimy również, że osoby zainteresowane studiami typu MBA są teraz bardziej skoncentrowane na minimalizowaniu ryzyka związanego z wyborem niewłaściwego programu. Dlatego wybierają uczelnie, w których jakość zarówno kształcenia, jak i współpracy z biznesem w praktyce nie budzą żadnych wątpliwości. Ciekawe jest też to, że menedżerowie preferujący amerykański MBA chętniej niż wcześniej studiują w naszym kampusie w Europie, bo wiąże się to dla nich z wydatkami pomniejszonymi o koszt wyjazdu i pobytu w USA.


