Czy firmy powinny ograniczać pracownikom możliwość korzystania z Internetu w celach prywatnych?
Emil Dąbrowski
dyrektor Działu Realizacji Altkom Akademia
Ograniczenia w wykorzystaniu Internetu do celów prywatnych wprowadzane są w zasadzie w każdej organizacji. Przede wszystkim mają one za zadanie zabezpieczyć firmę przed wyciekiem danych przez nieautoryzowane serwery pocztowe (przez które przechodzą prywatne maile pracowników), fora internetowe czy grupy dyskusyjne. Ważny argument stanowi również wydajność pracy, gdyż pracownicy, wykorzystując dostęp do Internetu do swoich prywatnych celów, nie realizują w tym czasie zawodowych obowiązków. Kolejny powód to nadmierne obciążenie łącz, zwłaszcza przy transferze plików multimedialnych. Dodatkowo pojawia się aspekt prawny, związany z pobieraniem lub udostępnianiem treści licencjonowanych. W tym przypadku pracodawca może mieć do czynienia z wymiarem sprawiedliwości i odpowiedzialnością karną za przechowywanie nielegalnie posiadanych plików na komputerach należących do firmy. Pracownicy ściągający z Internetu nieautoryzowane pliki narażają organizację na poważne problemy związane z bezpieczeństwem infrastruktury, często bowiem ściągane są pliki zawierające szkodliwe oprogramowanie, np. wirusy czy trojany. Jednak niektóre firmy stosujące różnorodne systemy zabezpieczeń - jak rozwiązania dostarczane przez Mcafee, Websense, Symantec, Checkpoint czy Cisco - zezwalają swoim pracownikom na wykorzystanie Internetu do celów prywatnych poza standardowymi godzinami pracy lub w określonych przedziałach czasowych, np. podczas przerwy obiadowej. Takie rozwiązanie to kompromis, który wydaje się być optymalnym rozwiązaniem zarówno dla pracodawcy, jak i pracowników.


