Jak się nie zawieść na testach on-line w rekrutacji?
Jestem specjalistą ds. rekrutacji w dużej firmie konsultingowej. Rocznie zatrudniamy wielu nowych pracowników, zarówno stałych, jak i stażystów. Aby uczynić proces rekrutacji efektywniejszym, kilka lat temu wprowadziliśmy testy sprawdzające zdolności kandydatów. Proces wciąż jednak angażuje wiele osób z działu HR, którzy umawiają, a następnie przeprowadzają sesje testowe. Ostatnio coraz częściej słyszy się, iż te same lub podobne testy dostępne są on-line, a kandydaci mogą wykonywać je z domu. Skąd jednak pewność, że wyniki takiego testu będą rzetelne? I jak można upewnić się co do jakości samego testu i stojącej za nim technologii?
PROBLEM
ROZWIĄZANIE
Długotrwałe i pracochłonne procesy rekrutacyjne stanowią odwieczną bolączkę osób zajmujących się doborem odpowiednich kandydatów do pracy w rozmaitych instytucjach, poczynając od wielkich korporacji, a na wojsku kończąc. Jeszcze w czasach starożytnych Cesarstwo Chińskie wprowadziło specjalne testy dla kandydatów na stanowiska urzędnicze. Jednakże prawdziwa kariera testów psychologicznych rozpoczyna się i nabiera zawrotnego tempa dopiero w okresie dwóch wielkich wojen XX wieku, kiedy to masowe rekrutacje do wojska wymusiły wystandaryzowanie i uproszczenie obowiązujących procedur.

