Czy dział personalny to jeszcze administrator, czy już partner strategiczny dla biznesu?
Wspólny język, wspólny kierunek
Hasło "warto rozmawiać" zrobiło karierę, ale czy działy HR i biznes znalazły wspólny język? Czy rzeczywiście wiemy, jak skutecznie argumentować decyzje związane z zarządzaniem zasobami ludzkimi? Czy karuzela wydarzeń i wyzwań pozwoliła rozwinąć skrzydła? Odpowiedzi na wiele pytań pomaga udzielić przegląd kluczowych wyników badania wskaźników efektywności zarządzania kapitałem ludzkim HR Nawigator 2011.
Ostatnie lata to pełna wyzwań szkoła przetrwania dla polskich działów personalnych. Masowe wyjazdy wartościowych pracowników, postępujące roszczenia, kryzys ekonomiczny i kalejdoskop zmieniających się wymagań stawianych przed zarządzającymi ludźmi. Bo właśnie jednym z pierwszych obszarów, na które zwrócono szczególną uwagę, zwłaszcza w obliczu spowolnienia gospodarczego, był obszar HR. Całościowe koszty zasobów ludzkich stanowią średnio aż 15 proc. kosztów ponoszonych przez polskie firmy. Nie jest to kwota, którą odpowiedzialny menedżer mógłby zlekceważyć w planowaniu strategii firmy. Nacisk na świadome zarządzanie i monitorowanie efektywności obszaru zarządzania zasobami ludzkimi zwiększył także konieczność posługiwania się tym samym językiem - wskaźników, efektywności, ryzyka, a także rozwój kompetencji dotychczas nie dla wszystkich obowiązkowych. Cieszy więc fakt, że prawie 30 proc. uczestników badania postrzega siebie jako partnera biznesu, a ponad 35 proc. uważa za swoją mocną stronę przygotowanie do tej roli. Coraz więcej organizacji regularnie mierzy efektywność zarówno działań w obszarze HR - rekrutacji, szkoleń, fluktuacji, jak i satysfakcji i zaangażowania pracowników.

