Rynek pracy w mojej ocenie
Różnorodność doświadczeń
Rozmowa z Anną Migą-Rubak, dyrektorem HR na Europę Wschodnią w CEVA Logistics, o wyzwaniach pracy w branży logistycznej oraz wyrównywaniu szans kobiet w pracy
Oprócz Polski odpowiada Pani za kraje Europy Wschodniej. Jakie różnice można zaobserwować pomiędzy rynkami pracy w tej części Europy?
Na rynkach Europy Wschodniej i Centralnej pracuję jako dyrektor personalny od ponad 15 lat. Region, za który obecnie odpowiadam, to Polska, Węgry, Czechy, Słowacja i Rumunia, ale pracowałam też z rynkami Grecji, Turcji i Izraela. Kiedyś nazywano nas "rynkami wschodzącymi", dzisiaj - jeżeli chodzi o rynek pracy - takie określenie zastosowałabym jeszcze tylko dla Rumunii. Tam nadal pracownicy często zmieniają pracodawcę i dla niewielkiej podwyżki porzucają możliwość długoterminowego rozwoju w stabilnej firmie. Ale to się zmienia, w miarę, jak zmienia się świadomość pracowników i rozwiązania proponowane przez firmy wchodzące na rumuński rynek. Pozostałe kraje w tym regionie są dość porównywalne, jeżeli chodzi o rynek pracy, aczkolwiek są między nimi różnice. W mojej ocenie na rynku czeskim trudniej o mobilność pracowników, a na węgierskim znajomość angielskiego wśród pracowników nawet z wysokimi kompetencjami bywa problemem. Jednak są to rynki rozwinięte, prawo pracy jest podobne i rozwiązania stosowane w HRM również. To pozwala na zarządzanie centralne regionem Europy Wschodniej.

