Jak być szefem dla swoich kolegów?
Zostałem świeżo upieczonym szefem zespołu, w którym do tej pory sam byłem pracownikiem. Cieszę się bardzo z awansu, bo jest dla mnie kolejnym krokiem w rozwoju kariery, ale jestem też pełen obaw o to, jak poradzę sobie z zarządzaniem zespołem. Mimo różnic wiekowych, łączyły nas do tej pory bardzo dobre relacje koleżeńskie.
PROBLEM
ROZWIĄZANIE
Zdecydowana większość pracowników, kiedy zostaje awansowana na kierownicze stanowisko, w pierwszej chwili postrzega to zdarzenie przez pryzmat samych korzyści. Awans to przecież zazwyczaj wyższa pensja, lepsze benefity, prestiż itp. Awans to także poczucie, że zostało się docenionym za swoją rzetelną pracę oraz świetne wyniki. I bardzo dobrze, że tak myślimy, bo awans powinien z założenia być ukoronowaniem naszych zawodowych osiągnięć. Kiedy się już jednak przez chwilę nacieszymy tym wydarzeniem, warto uświadomić sobie, że awans pociąga też za sobą wiele konsekwencji. Nie zawsze są one łatwe i proste do rozwiązania. Trzeba się solidnie przygotować na ich spotkanie. Jedną z bardziej wyeksponowanych na te konsekwencje form awansu jest poruszony w pytaniu awans wewnętrzny. Sytuacja, kiedy z równego rangą współpracownika jednego zespołu stajesz się jego szefem. Jak dobrze zarządzić takim wyzwaniem? Czy są na to sprawdzone metody? Z pewnością wiele zależy tutaj chociażby od osobowości, cech charakteru i dojrzałości awansowanego menedżera, ale istnieją także pewne sprawdzone podpowiedzi i zasady radzenia sobie w takich sytuacjach.

