Czy wypalenie zawodowe to problem tylko pracownika?
Większość pracowników nieustannie narzeka, że czują się wypaleni zawodowo i że nie chce się im pracować. Czy rzeczywiście aż tak dużo osób jest wypalonych i nie może z tego powodu efektywnie funkcjonować w organizacji? Na czym polega to zjawisko?
PROBLEM
ROZWIĄZANIE
To, jak wiele osób jest wypalonych zawodowo, zależy od nich samych oraz od zasad i atmosfery panujących w firmie. Przede wszystkim zacznijmy od odróżnienia wypalenia zawodowego (burn out) od wynudzenia zawodowego (bore out). To ostatnie jest zwykłym zmęczeniem pracą, powtarzalnością zdarzeń i odbierającą zadowolenie z osiągnięć rutyną. Przez większość pracowników jest określane jako wypalenie, co jest nieprawidłowym stwierdzeniem. Wynudzenie zawodowe przeżywa prawie każdy zatrudniony, podczas gdy wypalenie dotyka tylko niektórych. Jest ono bardzo poważnym zjawiskiem i to odróżnia je od popularnego wynudzenia pracą. Generuje duże straty w wymiarze zdrowotnym i ekonomicznym. Konsekwencje zdrowotne podnoszą koszty absencji i fluktuacji, zmniejsza się wydajność pracy, a wydatki systemu opieki zdrowotnej rosną. Odejście z firmy lub zrezygnowanie z wyuczonego zawodu wypalonego pracownika jest stratą zainwestowanego czasu i pieniędzy w rozwój niegdyś dobrego specjalisty lub menedżera.

