Wpływ stanu emocjonalnego decydentów na ich proces myślowy
Sztuka efektywnego podejmowania decyzji (2)
Proces decyzyjny w tradycyjnym ujęciu zarządczym polega na zdefiniowaniu celu, zebraniu odpowiednich informacji, tworzeniu możliwych wariantów, podjęciu decyzji oraz jej wdrożeniu i ocenie. Podejście takie, jakkolwiek nadal słuszne i uzasadnione, nie obejmuje ważnego składnika mającego fundamentalne znaczenie dla jakości samego procesu decyzyjnego - a mianowicie stanu najważniejszego narzędzia, jakim posługuje się każdy decydent - jego umysłu.
Nowe podejście do procesu decyzyjnego skupione jest w dużej części na tzw. stanie jasności umysłu. Co to takiego i jaki ma wpływ na proces decyzyjny oraz jego rezultaty w postaci jakości samej decyzji?
Paradoksalnie łatwiej będzie zacząć od tego, czym opisywany stan nie jest. Z pewnością nie jest to popularny coraz bardziej na świecie, a także w Polsce mindfulness. Dla zainteresowanych tym właśnie pojęciem odsyłam do definicji twórcy i właściciela praw autorskich tej metody, profesora Jona Kabat-Zinna. Chociaż można by zapewne znaleźć jakieś analogie, trzeba zwrócić uwagę na zasadniczą różnicę. Stan jasności umysłu opisywany w tym artykule dotyczy tylko procesu decyzyjnego i zawiera w sobie ważny element, który jest niejako wykluczony w metodzie mindfulness. Otóż w stanie jasności umysłu (wobec decyzji) dokonujemy oceny, bo temu służy ten stan. Mindfulness oznacza stan uważności bez oceniania i osądzania - to ważny warunek w metodzie dedykowanej nieco innym celom niż najlepsze podejmowanie decyzji. To zresztą nie są jedyne różnice.

