Dział HR nie jest partnerem biznesu, tylko jego częścią

Rozmowa ze Stanisławem Wojnickim, specjalistą w zakresie strategii HRM, członkiem zarządów Polskiego Stowarzyszenia HR oraz Stowarzyszenia Interim Managerów
Mam w ręku pierwszy numer naszego miesięcznika, w którym jest Pana artykuł pod znamiennym i ciągle aktualnym tytułem „Przede wszystkim profesjonalizm…”. W swoim tekście przedstawił Pan nową inicjatywę, czyli Polskie Stowarzyszenie Zarządzania Kadrami. Skąd pojawił się wtedy pomysł zinstytucjonalizowanej formy współpracy osób zajmujących się kadrami?
W połowie lat 90. XX w. uwarunkowania były inne niż dzisiaj, ale strategiczne podejście, założenia i cele, jakie przyświecały nam jako założycielom PSZK, były takie same jak obecnie w przypadku Polskiego Stowarzyszenia HR. Warto zauważyć, że kiedy patrzy się na listę członków ówczesnego zarządu PSZK, to można zobaczyć, że były to osoby reprezentujące głównie międzynarodowe firmy. W olbrzymiej transformacji, jaka miała miejsce w Polsce w tamtym okresie, równie ogromne było zapotrzebowanie na nowe umiejętności, których wtedy w naszym kraju nie było. Międzynarodowe korporacje wchodziły z wielkim biznesem i od razu potrzebowały zarządzania na właściwym poziomie. A tego w Polsce nie było. Oczywiście, korporacje zatrudniały ekspatów, ale jednocześnie chciały wykształcić polskie kadry spełniające ich oczekiwania. Pracując w tych zagranicznych organizacjach, zdawaliśmy sobie sprawę, że o ile ten proces przebiegnie w nich szybciej i łatwiej dzięki transferowi know-how oraz inwestycjom finansowym, o tyle w większości polskich firm będzie realizowany inaczej,

