25 lat minęło...
Jubileusz 25-lecia to świetna okazja do podsumowań tego, co zmieniło się przez ostatnie lata w obszarze HRM. Zapytaliśmy przedstawicieli Rady Programowej, jakie są ich doświadczenia i obserwacje na temat ewolucji funkcji HR, rozwoju kluczowych kompetencji, zarządzania talentami, wyzwań dotyczących przyszłości funkcjonowania firm, a także roli, jaką odegrał „Personel i Zarządzanie” w minionym ćwierćwieczu.

Wiele tematów pozostaje wciąż aktualnych
„Personel i Zarządzanie” towarzyszy mi przez całą HR-owo-zawodową przygodę. W czasach, kiedy oboje „zaczynaliśmy”, dział HR był bardziej kadrami niż nowoczesną funkcją personalną. Nasze działania skupiały się wokół zagadnień z prawa pracy, projektowania szkoleń, wprowadzania takich nowinek jak oceny pracownicze. To, czym żyliśmy na przełomie wieków, dzisiaj może nas nieco bawić, ale wiele tematów pozostaje aktualnych. Nie traci na przykład na swojej aktualności artykuł dr Małgorzaty Sidor-Rządkowskiej z 1997 r. – „O potrzebie uznania: czyli jak chwalić pracowników”, nie wszyscy odrobiliśmy lekcję płynącą z tego materiału. Brak docenienia, uznania są nadal najczęściej pojawiającymi się czynnikami wpływającymi na zaangażowanie.
Wertując stare roczniki magazynu, uświadamiam sobie, że wiele tematów niezmiennie od lat zajmuje środowisko HR-owe. Zagadnienia, takie jak mobbing, wypalenie zawodowe, budowanie zaangażowania, budowanie organizacji, w których pracownicy biorą odpowiedzialność za swój rozwój, rozstawanie się z pracownikami w sposób nienaruszający ich psychologicznego bezpieczeństwa, udzielanie informacji zwrotnej były obecne w naszych dyskusjach 10 lat temu, rozmawiamy o nich i dzisiaj. I to nie znaczy wcale, że nie jesteśmy efektywni, że coś nam po drodze umknęło.

