E-kompetencje polskich pracowników - zasoby poszukiwane czy standard na rynku pracy
Władcy klawiatury?
Trudno jest wykazać efektywność inwestycji w komputery. Potwierdzenie tego widać w opiniach polskich pracodawców (z wyjątkiem sektora ICT), którzy głoszą poglądy, że kompetencje związane z ich obsługą nie przyczyniają się do uzyskania przewagi konkurencyjnej, nie stanowią zatem kompetencji kluczowych dla organizacji. Niemniej wszyscy są zgodni co do tego, że bez umiejętności ich wykorzystania w działalności przedsiębiorstwa nie wyobrażają sobie funkcjonowania na współczesnym rynku.
Agnieszka Springer
Autorka jest adiunktem w Katedrze Organizacji i Zarządzania Wyższej Szkoły Bankowej w Poznaniu.
Kontakt:
po aspringer@wykladowcy.wsb.poznan.pl
Wojciech Borucki
Autor jest wykładowcą w Katedrze Badań Operacyjnych Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu, wieloletnim konsultantem w branży ICT.
Kontakt:
wojciech.borucki@ae.poznan.pl
Najczęściej spotykanym wyjaśnieniem kompetencji jest rozumienie ich jako wypadkowej wiedzy, umiejętności, doświadczenia, postaw czy cech osobowości, które przejawiają się w działaniu pracownika, przy czym traktowane są one jako wewnętrzne dyspozycje, potencjał jednostki (zobacz rysunek 1).
E-kompetencje, czyli co?
Pomimo prób porządkowania terminologii dotyczącej kompetencji wokół zagadnienia wciąż pozostaje wiele niejasności i niespójności. Równie trudna wydaje się być próba wyodrębniania i nazywania kompetencji szczegółowych. Kompetencje podzielić można na:
● bazowe: poznawcze, społeczne i osobiste;


