Właśnie pracuję nad
Od dostawcy do partnera
Rozmowa z Agatą Kaczmarską, dyrektorem HR w Grupie AEGIS MEDIA, o tym, jak pracuje się nad zmianą postaw pracowników w organizacji, która funkcjonowała bez działu HR
Rynek pracy w mojej ocenie
Co Pani zdaniem będzie kluczowym wyzwaniem dla dyrektorów personalnych w 2013 roku?
Każda branża zapewne będzie miała specyficzne wyzwania, ale sądzę, że wspólnym wyzwaniem dla nas wszystkich mogą być aspekty związane z zaangażowaniem pracowników. Powodów jest kilka. Zmienia się sposób świadczenia pracy na zdalny w strukturach, które stają się coraz bardziej elastyczne i coraz mniej nasycone władzą formalną. Do tego dochodzi brak odpowiedniego przygotowania menedżerów do zarządzania wielopokoleniowymi zespołami oraz zespołami międzynarodowymi. Nie pomoże również to, że w tle widać kolejny dołek ekonomiczny, który - wbrew oczekiwaniom pracowników - będzie wymagał dalszego wysiłku bez możliwości "odpoczynku" po ostatnim kryzysie. Wszystkie te czynniki niewątpliwie nie ułatwiają menedżerom budowania wysokiego poziomu zaangażowania w podległych im zespołach niezależnie od branży.
Pracuje Pani w dosyć specyficznej branży mediowej, w której nadal rzadko spotyka się HR-owców. Jakie są ich role?
Branża mediowa ma swoją specyfikę ze względu na pewne historyczne uwarunkowania. Jest to branża stosunkowo młoda na polskim rynku, w której wciąż aktywne zawodowo są osoby określane mianem legend. Są to osoby związane z tą branżą od początku jej istnienia w Polsce, które teraz często stoją na czele agencji reklamowych i domów mediowych. Tego typu liderzy mają określony sposób przywództwa - przez Daniela Golemana określany jako "wyznaczający standardy, wzorce, nadający tempo". Na początku kariery mnóstwo młodych pracowników pożąda pracy w zespołach kierowanych przez tego typu liderów, ale w miarę upływu czasu i zbierania doświadczeń pracownikom zaczyna doskwierać brak przestrzeni do eksperymentowania z własnymi rozwiązaniami, do rozwoju poprzez popełnianie błędów, przestrzeni do bycia innowacyjnym, a niekoniecznie takim samym, jak lider. W konsekwencji w procesie rekrutacji spotykam sporo osób o niskim poziomie adekwatnej samooceny albo samoświadomości. Młodzi ludzie są raczej kształtowani na wzór swoich liderów, a nie zachęcani do budowania kariery na podstawie swoich silnych stron oraz pracy nad swoimi obszarami rozwojowymi. Stąd ciekawym wyzwaniem dla działów HR w naszej branży jest też budowanie kultury innowacji w zespołach, które często są dobierane przez szefów na wzór i podobieństwo własne, a wtedy o innowacyjność jest znacznie trudniej.

