Kultura się opłaca
W firmowym kręgu
Czasami kultura organizacji jest bardzo korzystna dla firmy i prowadzi do jej sukcesu. Niekiedy jednak jest dla niej destrukcyjna. Wówczas, jeżeli nie zostanie zmieniona, przedsiębiorstwo nigdy nie wyjdzie poza przeciętność - a może też upaść, zdystansowane przez konkurencję o kulturze lepiej dostosowanej do strategii biznesowej.
Pewnie wielu z Państwa zna taką historię: w słabo ostatnimi czasy prosperującej firmie zostaje zatrudniony nowy, energiczny prezes, legitymujący się świetnym CV i mocnym doświadczeniem zawodowym. Ludzie, którzy go zatrudniają, ufają, że wniesie on do ich organizacji powiew świeżości i "korporacyjne zasady" obowiązujące na rynku. Nowy szef szybko wyrabia sobie opinię w sprawie głównych problemów w zakładzie. Zauważa, że pracownicy liniowi marnują czas, popełniają zbyt wiele błędów, a kierownicy bronią się przed jakimikolwiek zmianami. Szybko orientuje się też, że niemal nikt z jego podwładnych nie przejmuje się jakością wykonywanej pracy. Przygotowawszy listę problemów postanawia w krótkim czasie zmienić panujące w firmie porządki... Po czym, po upływie kilku miesięcy sam odchodzi ze stanowiska, zrezygnowany i pokonany.
Kultura przede wszystkim
Powodem, dla którego pracownicy często nie chcą i nie są w stanie łatwo zmieniać swojego sposobu myślenia, jest kultura organizacji: system przekonań, zasad i wartości, podzielany przez wiele osób pracujących ze sobą. Przekonań o tym, jak powinna wyglądać praca, zasad regulujących, jak należy się zachowywać w obecności szefa, wartości służących do podejmowania decyzji w sytuacjach nieopisanych procedurami.

