Na zaufanie zespołu trzeba zapracować
Rozmowa z Jackiem Siewierą, oficerem, lekarzem i prawnikiem

Swoje wystąpienie podczas konferencji Accountability Culture Congress1 zatytułował Pan „Mission Command: przywództwo w świecie post-covid”. Dlaczego ten model zarządzania może sprawdzić się dzisiaj w biznesie, zwłaszcza, że wiele firm ciągle trzyma się hierarchicznej struktury?
Zacznę od tego, że hierarchiczny model zarządzania ukierunkowany jest na kontrolę. Utrzymywanie efektywności w organizacjach opartych na tym modelu odbywa się poprzez kontrolowanie prostych wskaźników np. ilości czasu spędzonego w pracy, liczby wyprodukowanych podzespołów lub dostarczonych przesyłek. Jeżeli organizacja koncentruje się na efektywności związanej z wykonywaniem stałej, powtarzalnej pracy o przewidywalnym punkcie rozpoczęcia i zakończenia, to kontrola wydaje się skutecznym rozwiązaniem. I najczęściej jest stosowana przez zarządzających, co powoduje, że z perspektywy pracownika np. ściśle mierzony czas pracy jest traktowany jak waluta. Wynagrodzenie jest rekompensatą za utratę liczby godzin własnego życia. To jest podejście feudalne i nastawione na monitorowanie parametrów efektywności. Dzisiaj sytuacja wymaga innego spojrzenia.
Jakiego?
Takiego, który dostrzega, że świat w wyniku pandemii zmienia się na naszych oczach w sposób trudny do opisania. Wiemy, że liczącą się walutą nie będzie złotówka, dolar, euro czy jen, ale dane i leżąca u ich źródła kreatywność ludzi. Dane już stanowią towar deficytowy, bo każda organizacja ma swoje reguły posługiwania się nimi. I dane będą miały decydujące znaczenie w nadchodzącej dekadzie, w erze głębokiej cyfryzacji. To jest jedynie symbol zmiany, z jaką będziemy mieć



