Serwis Prawno-Pracowniczy / Niezbędnik Kadrowo-Płacowy 45/2006 z 07.11.2006, str. 25
Data publikacji: 04.11.2006
Ciężkie naruszenie obowiązków przez pracodawcę
Obie strony stosunku pracy mają względem siebie obowiązki, z których powinny się wzajemnie wywiązywać. Ciężkie uchybienia w tym zakresie mogą skutkować dyscyplinarnym rozwiązaniem umowy o pracę.
Renata Szelhaus
sędzia sądu okręgowego
• samowolna praca po godzinach
• wymiar czasu pracy osób niepełnosprawnych
• problematyka umów cywilnoprawnych
Pracodawcy jako silniejsza ekonomicznie strona stosunku pracy często zapominają, że nie tylko oni mogą skorzystać z możliwości natychmiastowego rozwiązania umowy o pracę w sytuacji ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych (art. 52 § 1 pkt 1 k.p.). Kodeks pracy wyposaża w takie prawo także pracowników (art. 55 § 11 k.p.).
Nieterminowa wypłata wynagrodzenia
Ustawodawca w art. 55 § 11 k.p. nie zdefiniował pojęcia „ciężkie naruszenie” podstawowych obowiązków względem pracownika. Posłużył się jednak sformułowaniem używanym w art. 52 § 1 pkt 1 k.p., co daje podstawę do szukania analogii w rozumieniu tych przepisów. Ponadto również jak w przypadku art. 52 § 1 pkt 1 k.p. wykładnia pojęć ustawowych będzie się dokonywała w praktyce i orzecznictwie sądowym. Sięgając do niej można wywnioskować więc, że także w przypadku art. 55 § 11 k.p. zachowanie pracodawcy względem pracownika powinno się cechować winą umyślną lub rażącym niedbalstwem. W wyroku z 4 kwietnia 2000 r. Sąd Najwyższy przyjął wprost, że pracodawca, który nie wypłaca pracownikowi w terminie całości wynagrodzenia, ciężko narusza swój podstawowy obowiązek z winy umyślnej, choćby z przyczyn niezawinionych nie uzyskał środków finansowych na wynagrodzenia (I PKN 516/99, OSNP 2001/16/516).
Stan faktyczny i orzeczenia sądów
Powód był pracownikiem Spółdzielni Inwalidów „N. Ż.” w Częstochowie od 11 czerwca 1990 r. do 20 marca 1998 r. Od września 1997 r. w spółdzielni zaczęły się kłopoty z terminowym wypłacaniem wynagrodzeń pracownikom. Pozwany wpłacał tylko zaliczki na poczet wynagrodzeń, tłumacząc to nieterminowością kontrahentów oraz uprzedzając pracowników, że jest zagrożony upadłością. Powód 19 marca 1998 r. złożył oświadczenie o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia z uwagi na ciężkie naruszenie obowiązków przez pracodawcę i wystąpił na drogę sądową o odszkodowanie. Sąd rejonowy uwzględnił powództwo, a następnie sąd okręgowy, oddalając apelację pozwanego, utrzymał ten wyrok w mocy. Oba sądy uznały bowiem, że wypłata wynagrodzenia w terminie jest podstawowym obowiązkiem (art. 22 § 1 w zw. z art. 29 § 1 oraz art. 94 pkt 5 k.p.) i pozwany nie wypłacając wynagrodzeń w terminie ten obowiązek naruszył w sposób ciężki, gdyż od obowiązku tego nie zwalniają go trudności w pozyskaniu odpowiednich środków finansowych. Rozpatrując kasację pozwanego, Sąd Najwyższy podkreślił, że nie można mówić o ciężkim naruszeniu przez pracodawcę jego obowiązków, jeżeli jest ono niezawinione lub zawinione w niewielkim stopniu. W sprawie nie ma kontrowersji co do uznania terminowego wypłacania pracownikom wynagrodzenia w całości za podstawowy obowiązek pracodawcy. Brak winy pracodawcy w uzyskaniu środków na wynagrodzenia (trudności finansowe) nie był kwestionowany. Jest to efekt podstawowej cechy tego stosunku prawnego, w którym pracodawca ponosi ryzyko prowadzonej działalności, które tym samym nie obciąża pracowników. Obowiązek pracodawcy polega więc na terminowym wypłacaniu wynagrodzeń za pracę i w stosunku do takiego obowiązku należy odnosić jego winę. Nie budzi wątpliwości, że strona pozwana ograniczała wypłatę wynagrodzeń, a więc nie spełniała swojego obowiązku z winy umyślnej. Całkowicie świadomie nie wypłacała w terminie wynagrodzeń w pełnej wysokości.

