edukacja
Eksperci chcą zakazu zdjęć dzieci w internecie
Publikowanie przez szkoły i przedszkola zdjęć dzieci w mediach społecznościowych w celach promocyjnych powinno zostać ustawowo zakazane – przekonują eksperci

W dzień zakończenia roku szkolnego serwisy społecznościowe szkół zapełniły się fotografiami uczniów odbierających świadectwa i uczestniczących w uroczystościach. Tymczasem eksperci alarmują, że publikowanie przez szkoły i przedszkola zdjęć dzieci może stwarzać zagrożenia dla ich prywatności i bezpieczeństwa.
Dlatego do Ministerstwa Edukacji Narodowej trafiła petycja z apelem o ustawowy zakaz wykorzystywania przez szkoły i przedszkola wizerunku dzieci do celów promocyjnych. Jej autorka, Aleksandra Rodzewicz, prezes fundacji Edukacja Rozwój Innowacje, przekonuje, że taki obowiązek wynika m.in. z konstytucji i Konwencji o prawach dziecka, które nakazują stawiać ochronę i dobro dziecka na pierwszym miejscu.
I podkreśla, że problem ma charakter systemowy. Z ogólnopolskiego badania przeprowadzonego w 2025 r. we współpracy z Instytutem Cyfrowego Obywatelstwa, w którym uczestniczyło ponad 5 tys. placówek, wynika, że zdjęcia dzieci publikuje na swoich stronach internetowych 65 proc. przedszkoli i aż 88 proc. szkół podstawowych. Z kolei w serwisach społecznościowych robi to 48 proc. przedszkoli i 91 proc. szkół prowadzących takie profile.
Bezpieczeństwo młodych
Inicjatywę Aleksandry Rodzewicz poparł prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych Mirosław Wróblewski. Podkreślił, że wizerunek dziecka podlega ochronie prawnej, a do UODO wpływają skargi dotyczące bezprawnego publikowania zdjęć małoletnich przez szkoły i przedszkola. Zastrzega, że placówki oświatowe nie mają przecież obowiązku promowania swojej działalności w internecie, a publikowanie wizerunku uczniów nie jest niezbędne do realizacji ich zadań ustawowych. I zaznacza, że ochrona wizerunku małoletnich powinna stać się jednym z kluczowych elementów systemu bezpieczeństwa najmłodszych.
Podobne spostrzeżenia ma Konrad Ciesiołkiewicz, wiceprzewodniczący Państwowej Komisji ds. przeciwdziałania wykorzystywaniu seksualnemu małoletnich (PKDP). – Wiemy dziś znacznie więcej niż jeszcze 10 lat temu o zagrożeniach wynikających z naruszania prawa do prywatności dzieci i młodzieży w internecie. Ta wiedza powinna się przekładać na wzrost społecznej świadomości i poczucia odpowiedzialności za bezpieczeństwo najmłodszych. Niezależnie od tego, czy motywacją jest promocja placówki, budowanie wizerunku rodziców, kadry czy inne cele, mamy do czynienia z uprzedmiotowieniem dzieci i młodzieży – mówi Ciesiołkiewicz w rozmowie z DGP.
I zaznacza, że publikowanie wizerunku dzieci i młodzieży w internecie zwiększa również ryzyko: przemocy rówieśniczej, kradzieży tożsamości, hejtu, uwodzenia, szantażu, nawiązywania niebezpiecznych relacji oraz wykorzystania seksualnego.
Monika Rosa z Koalicji Obywatelskiej, szefowa sejmowej komisji ds. dzieci i młodzieży, wskazuje, że ochrona wizerunku dzieci stopniowo znajduje odzwierciedlenie w nowych przepisach. Przypomina, że nowelizacja ustawy o opiece nad dziećmi do lat trzech wprowadza zakaz wykorzystywania przez placówki wizerunku dzieci do celów promocyjnych.
– Istotą tego zapisu jest uniemożliwienie publikowania zdjęć pozwalających na identyfikację dziecka. To odpowiedź na zjawisko, które szczególnie wyraźnie obserwujemy podczas rekrutacji do żłobków. Placówki konkurują ze sobą, eksponując w materiałach promocyjnych uśmiechnięte dzieci i nagrania z ich udziałem. Tymczasem dzieci nie są aktorami i ich wizerunek nie powinien być narzędziem marketingowym – mówi w rozmowie z DGP.
Jak dodaje, nowe regulacje są pierwszym wyraźnym sygnałem, że wizerunek dziecka jest dobrem wymagającym szczególnej ochrony. Posłanka stoi też na stanowisku, że podobne regulacje powinny objąć również placówki oświatowe.
– Dziś obowiązują głównie rekomendacje i wytyczne, czyli miękkie instrumenty. Liczę, że przepisy dotyczące żłobków będą pierwszym krokiem do zmian w Prawie oświatowym. Będę zachęcać MEN do podjęcia takich działań – zapowiada Rosa.
Resort: Kluczowa rozwaga
A jak na ten problem i apel ekspertów patrzy MEN? W odpowiedzi na pytania DGP informuje, że petycja, która wpłynęła do resortu w połowie czerwca, jest obecnie analizowana.
„MEN podziela troskę o ochronę wizerunku dzieci w internecie i docenia inicjatywy zwracające uwagę na ten problem. Zgadzamy się, że publikowanie zdjęć i nagrań dzieci w internecie wiąże się z realnymi ryzykami” – czytamy. Resort przypomina też, że w marcu szefowa MEN zwróciła się do kuratorów oświaty, by „przypomnieli i uczulili szkoły oraz placówki na swoim terenie” na zasady, przestrzeganie przepisów i ostrożność przy publikacji wizerunku uczniów.
Jednocześnie resort zastrzega, że podtrzymuje swoje dotychczasowe stanowisko w tej sprawie, a „kluczowe znaczenie” ma „rozwaga i odpowiedzialność”. ©℗
Karina Strzelińska
Dziennikarka DGP, zajmuje się polityką krajową oraz tematyką edukacyjną




