sądownictwo
Oświadczenia sędziów jawne mimo wyroku TK
30 czerwca minął termin zamieszczania w internecie dokumentów dotyczących stanu majątkowego sędziów. Większość prezesów sądów apelacyjnych, którzy są za to odpowiedzialni, nie przejęła się wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego, który w 2025 r. uznał za niezgodne z ustawą zasadniczą przepisy o jawności oświadczeń majątkowych sędziów. Powód? Brak publikacji orzeczenia TK.
W rezultacie nadal możemy sprawdzić, ile pieniędzy udało się sędziemu odłożyć i jakim samochodem jeździ. Znajdziemy tam też informacje o zaciągniętych w różnych walutach kredytach i posiadanych nieruchomościach. W teorii chodzi o zapobieganie korupcji i transparentność życia publicznego. A w praktyce? – To populizm w szczytowej formie – uważa Paweł Pośpiech, sędzia Sądu Rejonowego w Wołowie. W grę wchodzi też kwestia bezpieczeństwa, bo informacje o pozostających z sędziami we wspólnotach majątkowych mężach i żonach także są dostępne dla osób postronnych. Krzysztof Izdebski z Fundacji im. Stefana Batorego uważa, że oświadczenia nie powinny służyć zaspokajaniu ciekawości, jakie majątki zgromadzili orzecznicy, ale przede wszystkim sprawdzaniu, czy nie pozostają w konflikcie interesów. ©℗ B5




