Pandemiczna rzeczywistość

Do niedawna praca zdalna była stosunkowo rzadkim zjawiskiem. Wielu pracodawców dopiero zastanawiało się nad wprowadzeniem takiego rozwiązania lub oferowało je tylko wybranym pracownikom. Ci z kolei często postrzegali możliwość pracy z domu jako benefit. Pandemia zmieniła ewolucję w rewolucję - praca świadczona spoza biura zostanie z nami na dłużej, a firmy chcące utrzymać lub zyskać pozycję lidera na rynku pracy będą musiały zaoferować pracownikom różne rozwiązania. Jak polscy pracodawcy mierzą się z nową rzeczywistością?
Jak wynika z badania EY*, 33 proc. pracodawców stosuje typowy model pracy zdalnej. Oznacza to, że zdecydowana większość ich pracowników pracuje wyłącznie z domu. Nie dotyczy to osób, których obowiązki na to nie pozwalają, np.: pracowników ochrony, recepcji czy osób pracujących przy obsłudze dokumentów papierowych. Jednak zdecydowana większość badanych firm (67 proc.) stosuje model hybrydowy. To rozwiązanie polega na łączeniu pracy zdalnej z pracą z biura. W aktualnej sytuacji umożliwia to ograniczenie liczby osób przebywających łącznie w siedzibie firmy, tym samym pozwalając na zachowanie norm bezpieczeństwa.
Najczęściej decyzję o świadczeniu pracy zdalnie podejmuje pracownik w porozumieniu z przełożonym (42 proc.). Nieco rzadziej, bo wśród 29 proc. badanych, praca zdalna odbywa się na polecenie pracodawcy. 17 proc. respondentów zdecydowało się na takie rozwiązanie na poziomie całej firmy lub poszczególnych jednostek organizacyjnych. Warto nadmienić, że taką przestrzeń dają obowiązujące tymczasowo przepisy związane z pandemią COVID-19. W przyszłości możliwość stosowania takiego rozwiązania będzie uzależniona


